Sport

"Królowie Europy" już w kraju. Siatkarze ZAKSY powitani

Bohaterowie Ligi Mistrzów i puchar są już w Polsce. W niedzielę, dzień po zwycięskim finale, do kraju wrócili siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Najlepsza drużyna Europy wylądowała około południa na lotnisku w Pyrzowicach.

Polski zespół pokonał w finale 3:1 Itas Trentino. Na trybunach hali w Weronie z powodu pandemii nie mogli zasiąść kibice. Fani ZAKSY, którzy wielki sukces chcieli świętować wspólnie z zawodnikami, musieli uzbroić się w cierpliwość.

Autografy i pierwsze rozmowy

Pierwsi kibice pojawili się już na lotnisku w Pyrzowicach. Na zawodników czekało tam w sumie kilkadziesiąt osób.

Siatkarze wylądowali około 12.30, w terminalu przywitano ich transparentem z napisem "Królowie Europy". Choć byli wyraźnie zmęczeni znaleźli chwilę, aby rozdać kilka autografów i porozmawiać z dziennikarzami.

Prosto z lotniska zespół udał się do Kędzierzyna, gdzie przed Halą Azoty powitała go grupa najwierniejszych fanów. Siatkarze dumnie zaprezentowali wywalczone trofeum i wspólnie odśpiewali kilka piosenek. Radość była ogromna.

Tłusty rok

Ekipa z Kędzierzyna wygrała w tym sezonie niemal wszystko, co było do zdobycia - oprócz triumfu w LM sięgnęła po Superpuchar Polski, Puchar Polski. Do pełni szczęścia zabrakło jedynie mistrzostwa, w finale ligi ZAKSA uległa Jastrzębskiemu Węglowi.

Oficjalna feta na zakończenie sezonu odbędzie się 4 maja. Wtedy drużyna przejedzie ulicami miasta specjalnym autobusem.

Drugi taki polski triumf

Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle jako pierwszy polski zespół wygrała rozgrywki Ligi Mistrzów. Dotychczas największym sukcesem tego klubu było trzecie miejsce wywalczone w 2003 roku, gdy występował jako Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle.

Jedyną polską drużyną, która przedtem mogła poszczycić się mianem najlepszej w Europie jest Płomień Sosnowiec (Milowice). W 1978 roku triumfował on w Pucharze Mistrzów, będącym poprzednikiem obecnej Ligi Mistrzów.

Skład Grupy Azoty Kędzierzyn-Koźle z finałowego meczu:
David Smith, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka, Benjamin Toniutti, Łukasz Kaczmarek, Jakub Kochanowski - Paweł Zatorski (libero) - Bartłomiej Kluth, Rafał Prokopczuk.