Sport

Legia najadła się strachu w Lublinie. Uratował ją osiemnastolatek

Legia najadła się strachu w Lublinie. Uratował ją osiemnastolatek

W ostatnim środowym meczu 1/8 finału Pucharu Polski Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Motor Lublin 2:1. Grający w drugiej lidze gospodarze do przerwy niespodziewanie prowadzili, ale po zmianie stron mistrzowie kraju zdołali odmienić losy spotkania.

W niedzielę Legia wygrała w ekstraklasie z Jagiellonią Białystok 1:0, a tym samym przerwała fatalną serię siedmiu porażek ligowych z rzędu. Warszawianie jechali do Lublina z nadzieją na przedłużenie dobrej passy. Cel osiągnęli, ale nie spodziewali się chyba, jak trudne czeka ich zadanie.

Motor strzela gola Legii

Motor to aktualnie ósma drużyna II ligi. W środę gospodarze zamierzali jednak pokazać Legii, że potrafią dobrze grać w piłkę. Od początku grali ambitnie i nie odstawali od rywali.

Pierwsi bardzo dobrą okazję stworzyli sobie jednak legioniści. W 9. minucie Andre Martins znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Odpowiedź podopiecznych trenera Marka Saganowskiego była piorunująca. W 14. minucie Michał Fidziukiewicz dostał piłkę w polu karnym Legii, obrócił się, strzelił płasko, futbolówka odbiła się od nogi Maika Nawrockiego i wpadła do siatki obok bezradnego Artura Boruca. Licznie zgromadzeni kibice na Arena Lublin mogli krzyknąć z radości.

Przerwany mecz w Lubinie

Po tym golu zespół gospodarzy stwarzał sobie kolejne sytuacje podbramkowe, a obrońcy Legii mieli mnóstwo roboty. W 21. minucie mecz został przerwany po odpaleniu rac przez kibiców Motoru i Legii. Nad płytą boiska wisiała gęsta chmura dymu i po dłuższej chwili sędzia zdecydował, że piłkarze udadzą się do szatni. Po kilkunastu minutach mecz wznowiono. Po powrocie na boisku przewagę miała Legia, ale nic z tego nie wynikło.

Legia odrabia straty

Po zmianie stron trener Marek Gołębiewski dokonał kilku zmian i gra jego zespołu zaczęła wyglądać lepiej. Dla mistrzów Polski padały też bramki. W 56. minucie Luquinhas popisał się kapitalnym uderzeniem zza linii pola karnego. Piłka po jego strzale wpadła w samo okienko bramki Motoru.

Przy tym trafieniu zasłonięty golkiper gospodarzy Sebastian Madejski był bez szans. Przy drugim golu popełnij już fatalny błąd. Minął się z piłką po rzucie rożnym, a do siatki skierował ją 18-letni wychowanek Szymon Włodarczyk. Mimo starań piłkarzy obu stron więcej goli już nie strzelono.

Po ostatnim gwizdku w Legii wszyscy mogli odetchnąć z ulgą. Puchar Polski jest dla warszawskiej drużyny niezwykle ważny, ponieważ to właśnie dzięki niemu może zakwalifikować się do europejskich pucharów. Uczynić to poprzez dobrą lokatę w ekstraklasie będzie niezwykle trudno - Legia zajmuje obecnie 16. miejsce.

Motor Lublin - Legia Warszawa 1:2 (1:0)

Bramki: Michał Fidziukiewicz (14) - Luquinhas (56), Szymon Włodarczyk (73).

Wyniki 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski:

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Raków Częstochowa 0:2
Korona Kielce - Górnik Łęczna 1:2
Arka Gdynia - KGHM Zagłębie Lubin 2:1
Garbarnia Kraków – Lech Poznań 0:4
Olimpia Grudziądz - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:2 (4:3 w rzutach karnych)
Piast Gliwice - Górnik Zabrze
Widzew Łódź - Wisła Kraków