Sport

Lewandowski odebrał Złoty But. Trwa ceremonia w Monachium

Lewandowski odebrał Złoty But. Trwa ceremonia w Monachium

Robert Lewandowski, zwycięzca klasyfikacji "Złoty But" dla najlepszego strzelca w Europie w sezonie 2020/2021, odbiera we wtorek w Monachium upragnioną statuetkę. Relacja na żywo z uroczystości w eurosport.pl.

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

- Wsparcie rodziny daje mi ogromną siłę na boisku - mówi Polak.


W specjalnym materiale Polakowi gratuluje teraz były trener Bawarczyków Hansi Flick. - Miałem okazję prowadzić Ciebie Robert przez dwa lata i każdego dnia widziałem entuzjazm na boisku i poza nim - mówi Niemiec.

- Dedykuję tę nagrodę Gerdowi Muellerowi, którego podziwiałem, ale przede wszystkim mojej żonie Annie. Jest kluczem do moich sukcesów. To dzięki niej mogę tu być, gdzie jestem. Często mówi mi, jak dużo znaczy wiara we własne umiejętności - dodaje "Lewy".

- Jestem bardzo dumny i zadowolony. To były dla mnie fantastyczne rozgrywki. W trakcie trwania sezonu nie myślałem o pobiciu rekordu, ale im bliżej było końca, to zacząłem wierzyć w dobicie do granicy 40 goli. - mówi dumny Polak.


Na scenie jest już Robert, który właśnie odbiera Złoty But!




- Wiemy Robercie, że ta droga nie była łatwa. To jaką siłę pokazujesz każdego dnia, jest dla nas powodem do domu - komplementuje Polaka prezydent klubu.

- Przed rokiem zasłużenie zdobył tytuł Piłkarza Roku FIFA i w tym roku również jest jednym z głównych kandydatów - mówi.

- Chciałbym pogratulować Robertowi jego pasji, zaangażowania. Jest człowiekiem, który nigdy nie jest w stu procentach zadowolony z siebie. Cały czas chce iść do przodu - dodaje.

- To ktoś, kto się nigdy nie zatrzymuje. Z każdym rokiem się rozwija i dokłada coś nowego, cieszymy się, że możemy oglądać go co tydzień na naszych boiskach - kontynuuje.

- To coś absolutnie wyjątkowego - mówi o pobiciu przez RL9 legendarnego rekordu Gerda Muellera.

Czas na wystąpienie Herberta Hainera, prezydenta Bayernu, który mówi, że jest zaszczycony.

Trwa materiał pokazujący drogę Polaka do Złotego Buta. Wielkie chwile dla kapitana reprezentacji Polski.


Kamery po raz pierwszy pokazały Roberta, niezwykle elegancko ubranego, podobnie zresztą jak jego żonę Annę.

Christian Seifert, szef DFL w specjalnym nagraniu mówi o tym, że Bundeslidze brakowało takiej nagrody. Przypomnijmy, Niemcy czekali na nią 49 lat

Britta Hoffmann prowadzi dzisiejszą ceremonię.

Polak będzie też najstarszym graczem z tą prestiżową statuetką. W momencie jej zapewnienia miał dokładnie 32 lata i 274 dni. Poprzedni najstarszy triumfator - Leo Messi, gdy sięgał po nagrodę w sezonie 2017/2018 miał dokładnie 31 lat i 129 dni.


Warto podkreślić, że "Lewy" będzie pierwszym piłkarzem Bundesligi uhonorowany Złotym Butem od 49 lat, wówczas w sezonie 1971/72 wygrał wspomniany już i zmarły niedawno Gerd Mueller.


Nagroda przyznawana jest od 1968 roku. Lewandowski otrzyma Złotego Buta pierwszy raz w karierze. Jest też pierwszym Polakiem uhonorowanym w ten sposób.

Drugie miejsce w klasyfikacji zajął Leo Messi, który wówczas jeszcze w barwach Barcelony zdobył 30 goli, a trzecie - Cristiano Ronaldo - 29 bramek, czyli 58 punktów.

W sezonie 2020/21 kapitan reprezentacji Polski zdobył 41 bramek i o jedną pobił przy okazji legendarny rekord Gerda Muellera. Trafienie z ostatnich minut ostatniego meczu w poprzednim sezonie z Augsburgiem przeszło do historii Bundesligi.

Na ten dzień kapitan reprezentacji Polski czekał długo. Choć snajper Bayernu triumf w klasyfikacji Złotego Buta zapewnił sobie w maju, dopiero dziś otrzyma prestiżową statuetkę.

Na początek nieco historii tej prestiżowej statuetki.