Sport

Lewandowski pierwszy raz o odejściu Sousy: nie ma ludzi niezastąpionych

Lewandowski pierwszy raz o odejściu Sousy: nie ma ludzi niezastąpionych

Robert Lewandowski nie zamierza rozpaczać po odejściu Paulo Sousy z reprezentacji Polski. - Nie jestem pamiętliwy i uważam, że nie ma ludzi niezastąpionych - stwierdził kapitan Biało-Czerwonych po piątkowym meczu Bayernu Monachium.

Sousa prowadził reprezentację Polski od stycznia 2021 roku. Udział w letnich mistrzostwach Europy dostał niejako w prezencie, bo awans na nie wywalczył jeszcze Jerzy Brzęczek. Portugalczyk nie potrafił tego wykorzystać i Biało-Czerwoni odpadli z imprezy już po fazie grupowej. Nieco lepiej było w eliminacjach mistrzostw świata, w których udało się wywalczyć miejsce w barażach.

W marcu Sousy na ławce trenerskiej Polaków już jednak nie zobaczymy, bo pod koniec grudnia 51-latek zażądał rozwiązania kontraktu i obecnie jest już szkoleniowcem Flamengo.

Lewandowski: najważniejsze, by nowy selekcjoner znał piłkarzy

Choć kurz po tym wielkim zamieszaniu nieco już opadł, to do sprawy po raz pierwszy odniósł się kapitan kadry Lewandowski. - Nie jestem pamiętliwy i uważam, że nie ma ludzi niezastąpionych. Najważniejsze teraz będzie to, by nowy selekcjoner podjął dobre decyzje. Wiemy o co gramy. Oczywiście nie oczekujemy wielkich zmian, bo to nie czas i miejsce. Im szybciej zapadnie decyzja, kto zostanie selekcjonerem, tym lepiej dla nas i samego trenera - mówił napastnik na antenie Viaplay po piątkowym meczu Bayernu z Borussią Moenchengladbach (1:2), w którym .

- To, jak to wszystko zostało załatwione medialnie, najbardziej boli, ale z drugiej strony trzeba patrzeć w przyszłość, na to, co przed nami - dodał.

Lewandowski zmierzył się również z pytaniem, czy w jego opinii nowy selekcjoner powinien być Polakiem. Jednoznaczna odpowiedź nie padła, ale jego słowa są wielce wymowne. - Patrząc na to, jak mało mamy treningów, ważnym jest, by trener znał piłkarzy. Teraz najważniejsze są baraże i to powinno być priorytetem. Kiedy przychodzi nowy trener, zawsze jest element niepewności i potrzeba czasu. Teraz tego czasu nie ma i my, piłkarze, musimy szybko z nowym trenerem złapać ideę i plan na te baraże - podkreślił.

Zaznaczył też, że wcześniej "nie dostał żadnego sygnału", by Sousa planował porzucić kadrę i dlatego jego decyzja była dla niego "szokiem i wielkim rozczarowaniem".




Jak zapowiada prezes PZPN Cezary Kulesza, nazwisko nowego selekcjonera mamy poznać 19 stycznia. Faworytem do objęcia stanowiska wydaje się być Adam Nawałka, dla którego byłby to powrót za stery kadry po ponad trzech latach.

24 marca Biało-Czerwoni zagrają w Moskwie z Rosją. Jeśli uda się tę przeszkodę pokonać, kilka dni później bezpośrednio o awans na mundial w Katarze zmierzą się w Warszawie z Czechami lub Szwecją.