Sport

Lider bez punktów w Białymstoku. Pierwsza porażka Lecha

Lider bez punktów w Białymstoku. Pierwsza porażka Lecha

W meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia Białystok pokonała na własnym stadionie Lecha Poznań 1:0. Gola na wagę trzech punktów dla gospodarzy strzelił Jesus Imaz.

Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga poznaniaków, którzy nie byli jednak w stanie udokumentować jej bramką. Swoich szans nie wykorzystali mieli między innymi Joao Amaral, Adriel Ba Loua, a nawet stoper Bartosz Salamon. W 14. minucie strzał Amarala z pola karnego obronił Pavels Steinbors, a dobijący piłkę do siatki Mikael Ishaka był już na pozycji spalonej.

Jagiellonia przez długie fragmenty gry jedynie się broniła, choć trzeba przyznać, że skutecznie i dość szczęśliwie, nie zagrażając przy tym bramce gości. Jednak w 36. minucie to gospodarze mieli najlepszą szansę w tej części gry, kiedy to po składnej akcji z udziałem Jesusa Imaza i Tomasa Prikryla, ten ostatni zagrał płasko w pole karne Lecha, a Fedor Cernych, stojąc tyłem do bramki, zagrał piętą. Piłka przeszła minimalnie obok słupka.

W drugiej połowie białostoccy kibice zobaczyli odmienioną Jagiellonię, co sprawiło, że mecz się wyrównał. Okazało się, że podopieczni Ireneusza Mamrota są w stanie utrzymać się dłużej przy piłce i konstruować ofensywne akcje, nadal grając uważnie i skutecznie w obronie.

Decydujący cios

Coraz odważniejsza gra przyniosła rezultaty w 71. minucie. Długie podanie z linii obrony przeciął w swoim polu karnym Salamon, który jednak wybił futbolówkę wprost pod nogi Imaza, a Hiszpan mierzonym, płaskim strzałem między nogami stopera Lecha nie dał szans Filipowi Bednarkowi.

Goście mieli jeszcze dość czasu, żeby przynajmniej wyrównać, ale ich dość schematyczne akcje, polegające głównie na dośrodkowaniach, kończyły się na obrońcach i bramkarzu Jagiellonii. Tuż przed końcem gry Lech powinien wyrównać, jednak Filip Marchwiński z kilku metrów - uderzając głową - posłał piłkę obok słupka bramki Jagiellonii.

Lech przegrał tym samym pierwszy mecz w obecnym sezonie piłkarskiej ekstraklasy. Gospodarze, którzy nie byli w stanie wygrać w lidze pięciu kolejnych spotkań, okazali się lepsi od lidera tabeli. Poznaniacy nie mogą wygrać w Białymstoku od 2013 roku.




Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Jesus Imaz (71).

Żółta kartka - Jagiellonia Bialystok: Taras Romanczuk. Lech Poznań: Jesper Karlstroem, Dani Ramirez.

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 6 779.

Jagiellonia Białystok: Pavels Steinbors, Tomas Prikryl (90.+4 Bartosz Bida), Michał Pazdan, Bogdan Tiru, Israel Puerto, Bojan Nastic, Taras Romanczuk, Martin Pospisil, Krzysztof Toporkiewicz (46. Karol Struski), Jesus Imaz (90. Kacper Tabiś), Fedor Cernych (67. Michał Żyro).

Lech Poznań: Filip Bednarek – Joel Pereira, Bartosz Salamon, Lubomir Satka, Pedro Rebocho, Jesper Karlstroem (82. Dani Ramirez), Nika Kwekweskiri (65. Pedro Tiba), Joao Amaral (87. Filip Marchwiński), Jakub Kamiński (65. Michał Skóraś), Adriel Ba Loua (82. Artur Sobiech), Mikael Ishak.