Sport

"Mecz z Hiszpanią nas napędza. Teraz liczy się tylko zwycięstwo"

- Była duża radość w szatni. Wiedzieliśmy, jaka jest ranga spotkania - przyznał Tymoteusz Puchacz, który ma coraz mocniejszą pozycję w kadrze Paulo Sousy. Polacy w sobotę zremisowali z Hiszpanią, teraz liczy się tylko mecz ze Szwecją.

W pierwszym meczu ze Słowacją piłkarz Lecha Poznań zagrał tylko siedemnaście minut. W drugim, z Hiszpanią (1:1) wybiegł już w pierwszym składzie i zebrał za występ dobre recenzje.

- Mnóstwo rzeczy się zmieniło u mnie przez ten miesiąc. Pierwszy raz tutaj spotkałem się w piłkarzami takiego formatu jakich mamy i jakością treningu, tempa gry, które jest na poziomie międzynarodowym, szybkości w podejmowaniu decyzji. Gramy szybciej piłką. Trzeba być dobrze ustawionym. Trener mi dużo podpowiada i pomaga, starałem się z tego jak najwięcej wyciągać. Dużo nauczyłem się przez ten miesiąc - podkreślał lewy obrońca.

- To spotkanie z Hiszpanią było najtrudniejsze. Z takim rywalem jeszcze nie grałem - dodał Puchacz.

Mecz o wszystko

Biało-Czerwoni po dwóch kolejkach grupy E zajmują ostatnie miejsce. Jeżeli pokonają w środę Szwecję, zapewnią sobie awans do 1/8 finału.