Sport

Żyła prowadzi drużynę mieszaną. Trwa walka o kolejne medale

Żyła prowadzi drużynę mieszaną. Trwa walka o kolejne medale

Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie nie zwalniają tempa. W niedzielę do walki o kolejne medale w skokach przystępują drużyny mieszane. Sam konkurs zaplanowano na godzinę 17, a poprzedza go seria próbna. Transmisja w Eurosporcie 1 i Eurosport Playerze, wyniki i relacja na żywo w eurosport.pl.

Konkurs drużyn mieszanych od godziny 17.

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Na skoczni już niemal wszystko gotowe. Walkę o medale rozpoczynamy za niecały kwadrans.



Polska uzyskała siódmą notę serii próbnej. Gdyby wyniki były oficjalne, medale rozdzieliliby między siebie Austriacy, Słoweńcy i Japończycy.

Granerud podrażniony czwartym miejscem w sobotę dziś ma ochotę na dalekie skoki. W serii próbnej poszybował na 103,5 m.

Podobnie Stefan Kraft, jemy zmierzono 91,5 m.

Brązowy medalista z soboty Anze Lanisek na razie zupełnie bez błysku, tylko 90,5 m.

Kapitalnie spisał się natomiast Kubacki, który skoczył 102 m. Indywidualnie jest to trzecia nota, gorsza tylko od Eisenbichlera i Johanssona, którzy lądowali dwa metry dalej.

95,5 m Geigera. Wicemistrz świata lądował zatem w tym samym miejscu co mistrz Żyła.

Tylko 67,5 m Kamili Karpiel. Jeśli polska drużyna myśli o powtórzeniu szóstego miejsca z Seefeld, w konkursie trzeba skakać zdecydowanie lepiej.

W trzeciej grupie ponownie wracamy do rywalizacji pań, a rozbieg został wyraźnie wydłużony.

Kapitalna próba również w wykonaniu Johanssona. On również uzyskał  104 m.

Polak zaczął bardzo spokojnie, skoczył 95,5 m. Najważniejsze, by zachować energię już na sam konkurs.

Kapitalna próba Eisenbichlera (104 m) i teraz już kolej na naszego mistrza świata - Piotr Żyłę.

W drugiej grupie prezentują się panowie, a rozbieg został skrócony aż o dziewięć platform - z 17. na dziewiątą.

Po pierwszej grupie serii treningowej zdecydowanie prowadzi Austria przed Słowenią i Norwegią. Polska na 10. miejscu.

Kapitalny skok zanotowała z kolei Austriaczka Kramer. 103 m daje zdecydowaną przewagę nad resztą stawki.

Udało się wznowić serię próbną. Swój skok oddała pierwsza z reprezentantek Polski, ale nie wyglądało to dobrze. Anna Twardosz osiągnęło tylko 78,5 m przy mocnym wietrze pod narty i udało się wyprzedzić jedynie Rumunię i USA.

Znów wieje. Od skoku Ito minęło już kilka dobrych minut, a na swoją kolej dalej nie doczekała się Niemka Althaus.

Mocno dziś wieje pod narty i seria próbna jest często przerywana. Dotąd swoje skoki oddało tylko siedem zawodniczek, a najlepsza była Japonka Ito (90,5 m).

W Oberstdorfie ruszyła seria próbna przed konkursem.

Tytułu wywalczonego w Austrii bronić będą Niemcy. Drugie miejsce zajęli wtedy gospodarze, a trzecie Norwegowie. Do rywalizacji przystąpi 12 ekip.

Polska drużyna mieszana w mistrzostwach świata po raz pierwszy wystąpiła dwa lata temu w Seefeld. Wówczas zajęła szóste miejsce. Teraz celem jest powtórzenie tego wyniku.

Czasu na świętowanie nie było jednak wiele. Nie mogło być przecież inaczej i Żyła znalazł się w składzie na niedzielną rywalizację drużyn mieszanych. W walce towarzyszyć mu będą Kamila Karpiel, Anna Twardosz, oraz Dawid Kubacki.

Sobota na skoczni normalnej ułożyła się dla Polaków przepięknie. Klasą sam dla siebie był tego dnia Piotr Żyła i dość niespodziewanie to on sięgnął po złoto, zostając najstarszym mistrzem świata w historii dyscypliny.