Sport

Ostatnia kolejka zdecyduje o mistrzostwie Francji. PSG już tylko punkt za liderem

Ostatnia kolejka zdecyduje o mistrzostwie Francji. PSG już tylko punkt za liderem

Prowadzące w tabeli francuskiej Ligue 1 Lille w przedostatniej kolejce rozgrywek bezbramkowo zremisowało u siebie z Saint-Etienne, tracąc część swojej przewagi nad goniącym Paris Saint-Germain. Piłkarze ze stolicy w niedzielę bez trudu ograli Stade de Reims 4:0 i przed decydującą serią spotkań mają tylko punkt straty do pierwszej pozycji.

Zespół z północy Francji przed 37. kolejką miał trzy punkty przewagi nad broniącymi tytułu paryżanami. Jeśli nie chce oglądać się na rywali w ostatniej serii spotkań, musi za tydzień pokonać na wyjeździe Angers. Rywalem PSG w przyszłą niedzielę będzie Brest.

Niemoc lidera

Lille od kwietniowego zwycięstwa z aktualnymi mistrzami kraju do niedzieli tylko raz zgubiło punkty, remisując z Montpellier. W konfrontacji z Saint-Etienne piłkarze prowadzeni przez trenera Christophe'a Galtiera nie przypominali jednak zespołu pewnie zmierzającego po mistrzostwo.

W grze gospodarzy widać było sporą nerwowość i brak pomysłu na sforsowanie defensywy rywali. W pierwszej odsłonie piłkarze z północy Francji nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę. Najbliżej powodzenia był Luiz Araujo, ale piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła słupek.

Po zmianie stron obraz meczu nie uległ zmianie. Piłkarze Lille starali się zaskoczyć przeciwników głównie próbami z dystansu, ale większość z nich mijała bramkę Saint-Etienne w bezpiecznej odległości.

W samej końcówce gospodarze mocniej przycisnęli przeciwników. Trafili nawet w słupek, lecz drogi do siatki ostatecznie w niedzielę nie znaleźli.

Spacerek PSG

Podobnych problemów w niedzielny wieczór nie mieli aktualni mistrzowie Francji. Paryżanie na własnym terenie błyskawicznie rozstrzygnęli losy rywalizacji ze Stade de Reims.

Już po dziesięciu minutach spotkania zespół gości osłabił jego kapitan Yunis Abdelhamid, zatrzymując piłkę ręką w polu karnym. Decyzja arbitra mogła być tylko jedna - czerwona kartka i jedenastka. Stały fragment gry na gola z wielkim spokojem zamienił Neymar.

Grający w przewadze gospodarze jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie na 2:0 za sprawą trafienia Kyliana Mbappe.

Po zmianie stron kolejnego gola dorzucił Marquinhos, a tuż przed ostatnim gwizdkiem wynik na 4:0 ustalił Moise Kean.