Sport

Pechowe zagranie w polu karnym gracza San Marino. Polacy podwyższają prowadzenie

Pechowe zagranie w polu karnym gracza San Marino. Polacy podwyższają prowadzenie

Polska - San Marino - zwycięstwo w tym meczu grupy I eliminacji mistrzostw świata 2022 w Katarze jest dla Biało-Czerwonych obowiązkiem. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 20.45. Wynik meczu Polaków i relacja na żywo w eurosport.pl.

Polska - San Marino 2:0

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Lewandowski trafił do siatki San Marino. Gol nieuznany. Chorwacki sędzia uznał (słusznie), że napastnik faulował obrońcę.

A tak wyglądała pamiątkowa koszulka Fabiańskiego.


Klich z rzutu rożnego wprost na głowę Świderskiego. Tym razem jednak strzał niecelny.

Kolejna sytuacja dla Biało-Czerwonych. Blokowani byli Lewandowski i Świderski.

Polska prowadzi już 2:0. Z prawej strony mocno i płasko dośrodkował Kozłowski, tor lotu piłki przeciął Palazzi, notując samobójcze trafienie. Aktywność Polaków szybko dziś została wynagrodzona.

Główka Świderskiego, ale strzał Frankowskiego z zaledwie sześciu metrów zablokowany przez obrońcę.

Kozłowski wpadł w pole karne, zagrał wzdłuż bramki, ale Frankowski uprzedzony przez obrońcę. Przygniatająca przewaga Polski.

Pojawiła się jednak weryfikacja VAR. Trwało to cztery minuty, ale ostatecznie okazało się, że Świderski nie był na spalonym. Polska na prowadzeniu.

Udało się! Polska prowadzi 1:0. Płacheta po udanym rajdzie dośrodkował z lewej strony na bliższy słupek, a tam skutecznym strzałem głową popisał się Świderski. Bramkarz nie miał większych szans.

Teraz Benedettini poradził sobie ze strzałem Lewandowskiego. Bramkarz gości doskonale już rozgrzany.

Teraz z 17 metrów groźnie strzelał Klich. Piłka o centymetry minęła słupek bramki San Marino.

Mocny strzał z ostrego kąta Płachety, ale Benedettini złapał piłkę.

Niezwykle aktywny po prawej stronie jest Frankowski. Już dwa groźne dośrodkowania w jego wykonaniu.

Polacy rozpoczęli z wielkim animuszem. Ofensywnie usposobieni wywalczyli pierwszy rzut rożny.

Pierwszy gwizdek sędziego za nami!

Hymny odśpiewane. Za chwilę początek meczu.

Wcześniej prezes PZPN Cezary Kulesza wręczył pamiątkową koszulkę Fabiańskiemu.

Piłkarze obu drużyn już na murawie. Za chwilę hymny.


A Fabiański już po rozgrzewce.


To będzie niezapomniany wieczór dla Łukasza Fabiańskiego.

Skład Polski na mecz z San Marino: Łukasz Fabiański - Robert Gumny, Michał Helik, Tomasz Kędziora, Przemysław Płacheta - Przemysław Frankowski, Mateusz Klich, Karol Linetty, Kacper Kozłowski - Karol Świderski, Robert Lewandowski (kapitan).

Znamy już skład reprezentacji Polski na dzisiejszy mecz z San Marino.

Prowadzenie dał gospodarzom Justas Lasickas, który kilka lat temu miał nieudany epizod w Jagiellonii. Poza nimi w ekipie litewskiej zagrali m.in. znany z występów w klubie z Białegostoku i Legii Warszawa Arvydas Novikovas (Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa) oraz Donatas Kazlauskas, w przeszłości zawodnik m.in. Lechii Gdańsk.

W kadrze Paulo Sousy piłkarzy z ekstraklasy jak na lekarstwo. Chętniej na nich stawiają choćby Litwini. To właśnie jeden z nich przesądził dzisiaj o zwycięstwie 3:1 nad Bułgarią. Fedor Cernych z Jagiellonii Białystok wpisał się na listę strzelców w 82. i 84. minucie, zdobywając drugą i trzecią bramkę dla Litwy.

Około godziny 19.20 zaprezentowany zostanie skład reprezentacji Polski na mecz z San Marino. Wszystkiego dowiecie się oczywiście z serwisu eurosport.pl.


To może powspominajmy najlepsze interwencje Fabiańskiego w reprezentacji.

W sobotę w bramce na pewno zabraknie Wojciecha Szczęsnego. Zresztą nie tylko jego. Kilku innym zawodnikom w występie z San Marino znów przeszkodziły kontuzje.

- To spełnienie marzeń, że kończę karierę w reprezentacji właśnie w Warszawie, na tym pięknym stadionie, przy pełnych trybunach - powiedział Fabiański, który występował w kadrze od marca 2006 roku.

36-letni bramkarz wybiegnie w podstawowym składzie. Jak sam przyznał, prawdopodobnie opuści boisko w 57. minucie - sobotni mecz będzie właśnie jego 57. występem w drużynie narodowej.

Sobotni mecz będzie wyjątkowy. Na Stadionie Narodowym oficjalnie karierę reprezentacyjną zakończy Łukasz Fabiański.

Polacy po sześciu kolejkach eliminacji mistrzostw świata w grupie I zajmują trzecie miejsce z 11 punktami. Prowadzi Anglia - 16, a druga jest Albania - 12. Biało-Czerwoni jako jedyni grali dotychczas dwukrotnie z Anglikami.

Z San Marino Biało-Czerwoni grali dotychczas dziewięć razy i zawsze wygrywali. W ostatnich czterech spotkaniach strzelili temu rywalowi aż 27 bramek (łącznie 40). Na początku września wygrali z nim na wyjeździe 7:1.

Mecz na Stadionie Narodowym poprowadzi chorwacki sędzia Fran Jović.

Do pierwszego gwizdka pozostało jeszcze kilka godzin. Podobnie jak do pozostałych meczów grupy I eliminacji mistrzostw świata 2022 w Katarze - wszystkie rozpoczną się o godz. 20.45. W sobotę Andora zagra z Anglią, a Węgry z Albanią.

Witamy serdecznie w relacji tekstowej z meczu Polska - San Marino.