Sport

Pokazał Złotą Piłkę, ale nie zbawił PSG. Messi najsłabszy od lat

Pokazał Złotą Piłkę, ale nie zbawił PSG. Messi najsłabszy od lat

Choć Leo Messi zdobył Złotą Piłkę, to na boisku znów nie potwierdził swojej klasy. Argentyńczyk rozegrał kolejny przeciętny mecz w PSG, które tylko zremisowało z Niceą 0:0. Jak wyliczyli statystycy, to najsłabszy początek sezonu w jego wykonaniu od kilkunastu lat.

W poniedziałek słynny Argentyńczyk po raz siódmy w karierze wygrał prestiżowy plebiscyt magazynu "France Football" i otrzymał Złotą Piłkę.

Przed środowym meczem z Niceą Messi wyszedł na płytę stadionu Parc des Prince, gdzie zaprezentował trofeum kibicom. Towarzyszył mu laureat nagrody Lwa Jaszyna (dla najlepszego bramkarza) Gianluigi Donnarumma.

Kilkanaście minut później 34-latek skupił się już na spotkaniu. Rozegrał pełne 90 minut, choć dzień wcześniej opuścił trening z powodu grypy żołądkowej, przez co jego występ stał pod znakiem zapytania.

Najgorzej od 16 lat

W poprzednim, wygranym 3:1 meczu z Saint-Etienne Messi popisał się trzema asystami, ale w środę nie był w stanie poprowadzić paryżan do kolejnego zwycięstwa. Niewiele brakowało, by zaliczył czwartą asystę w sezonie, jednak jego prostopadłe podanie zmarnował Kylian Mbappe.

Szansę na gola mieli również rywale. Najbliżej szczęścia był Kasper Dolberg, który z kilku metrów trafił w słupek. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Messi rozegrał więc kolejny ligowy mecz bez gola. W dotychczasowych ośmiu potyczkach trafił do siatki tylko raz.

Jak wyliczono, to najsłabszy początek rozgrywek w wykonaniu Argentyńczyka od sezonu 2005/2006. Wówczas dopiero wchodził do pierwszej drużyny Barcelony.

Znacznie lepiej idzie mu za to w Lidze Mistrzów, gdzie w czterech spotkaniach trafił trzykrotnie.