Sport

"Report": piłkarz Legii złożył pozew przeciwko klubowi

Mahir Emreli domaga się od Legii rozwiązania obowiązującego do lata 2024 roku kontraktu oraz wypłacenia z góry wynagrodzenia za kolejnych 30 miesięcy – napisała agencja informacyjna "Report" z Azerbejdżanu. Napastnik był jednym z dwóch piłkarzy, który ucierpieli w ataku kibiców na klubowy autokar.

Już przed tygodniem Emreli poinformował Legię, że zamierza rozwiązać umowę z winy klubu. Po urlopie nie pojawił się na Łazienkowskiej. Nie wziął przez to udziału w badaniach, zabrakło go też w samolocie na zgrupowanie w Dubaju.

Emreli nie chce być piłkarzem Legii

"Napastnik znalazł w Stanach Zjednoczonych prawnika, który ma mu pomóc w rozwiązaniu umowy za obopólną zgodą. Atak kibiców był dla niego psychologicznym ciosem. Po incydencie w autobusie uznał, że nie może dalej występować w warszawskim zespole" – czytamy w depeszy agencji.

Emreli i Luquinhas byli ofiarami fizycznej napaści ze strony kibiców po przegranym 0:1 meczu 18. kolejki ekstraklasy z Wisłą Płock. Po wydarzeniach z 12 grudnia obaj zawodnicy nie pojawili się już na boisku w barwach Legii.

Brazylijczyk zdecydował się jednak kontynuować występy w Warszawie i wyleciał z drużyną na zgrupowanie do Dubaju.

Emreli z 11 golami na koncie był najskuteczniejszym piłkarzem Legii w rundzie jesiennej. To dzięki jego trafieniom mistrzowie Polski awansowali do fazy grupowej Ligi Europy.

W medialnych doniesieniach z ostatnich dni piłkarz łączony był m.in. z Dinamem Zagrzeb, Galatasarayem, Basaksehirem i Ferencvarosem.