Sport

Rezerwowa Legia zwycięża u siebie po pięknym golu

Rezerwowa Legia zwycięża u siebie po pięknym golu

Legia Warszawa jest pierwszym klubem, który odniósł zwycięstwo w otwierającej sezon kolejce Ekstraklasy. Obrońcy tytułu pokonali w stolicy Wisłę Płock 1:0.

Obecnie dla Legii najważniejszy jest rewanżowy mecz z FC Flora. Wyeliminowanie estońskiego zespołu będzie oznaczało, że warszawska drużyna będzie pewna udziału w fazie grupowej Ligi Konferencji, a ponadto awansuje do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

Dlatego nie dziwi, że trener Czesław Michniewicz postawił w sobotę na mocno rezerwowy skład. W normalnym okolicznościach, z wyjątkiem Bartosza Slisza, każdy z wyznaczonych piłkarzy zacząłby mecz co najwyżej na ławce. Zapewne taka decyzja nie ucieszyła selekcjonera reprezentacji Polski Paulo Sousy, który wybrał się na stadion przy Łazienkowskiej.

Muci zaskoczył

Pierwszą groźną sytuację stworzyli jednak goście, a konkretnie Patryk Tuszyński po dobrej wrzutce Damiana Zbozienia. Legionistów uratował Maik Nawrocki wybijając piłkę sprzed linii bramkowej.

Gospodarze odpowiedzieli w 28. minucie. I to jak. Albańczyk Ernest Muci popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu, którym kompletnie zaskoczył bramkarza rywali.

Po strzelonym golu Legia częściej próbowała strzelać z dalszej odległości. Szczęścia szukali m.in. Josue i Kacper Skibicki. Ostatecznie w pierwszej połowie więcej goli już nie padło.

Bramkarz i poprzeczka ratują Legię

Po zmianie stron śmielej zaatakowali zawodnicy Macieja Bartoszka. Groźnie uderzał Mateusz Szwoch, a w 66. minucie blisko powodzenia był Dawid Kocyła. Tym razem na brawa zasłużył bramkarz Kacper Tobiasz.

Warszawski zespół także miał swoje okazje. Po akcji Skibickiego ponownie przed szansą stanął Muci, jednak tym razem nie trafił w bramkę z pierwszej piłki.

Trener Legii zaczął wprowadzać bardziej doświadczonych piłkarzy. Luquinhas, Jospi Juranović, Artur Jędrzejczyk czy Filip Mladenović - oni wszyscy pojawili się na murawie w drugiej odsłonie.

W 88. minucie goście byli bardzo blisko wyrównania, gdy Radosław Cielemięcki trafił w poprzeczkę.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla obrońców tytułu, którzy przynajmniej do czasu niedzielnych rozstrzygnięć będą zajmowali pierwsze miejsce. Cztery wcześniejsze mecze 1. kolejki kończyły się remisami.

Legia Warszawa - Wisła Płock 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Ernest Muci (28)