Sport

Świątek w półfinale. Najpierw świetna gra, potem krecz rywalki

Świątek w półfinale. Najpierw świetna gra, potem krecz rywalki

Walka trwała na całego, długich, męczących wymian w pierwszym secie nie brakowało. W drugim, kiedy rozpędzona Iga Świątek z Amerykanką Danielle Collins prowadziła już wyraźnie, ta poprosiła o przerwę medyczną, a po niej z dalszej rywalizacji jednak zrezygnowała. Wygrywając 6:2, 3:0, Polka awansowała do półfinału turnieju w Adelajdzie.

W rundzie poprzedniej zbliżająca się do 20. urodzin Polka 6:1, 6:3 ograła Australijkę Maddison Inglis. 27-letnia Collins 6:3, 6:4 rozprawiła się z samą Ashleigh Barty, czyli liderką światowego rankingu. Zwycięstwem zadziwiła, choć pokonana zaraz potem poinformowała, że z uwagi na kontuzję nogi wycofuje się z ruszającego w poniedziałek turnieju w Dausze.

I z Inglis, i z Collins Świątek mierzyć się przyszło po raz pierwszy. Amerykanka w zestawieniu WTA miejsce zajmuje 37. Polka - 18. Pierwsza w Wielkim Szlemie najdalej zaszła do półfinału, w Australian Open 2019, druga wiadomo, we French Open 2020 triumfowała.

Mocne otwarcie

Czwartkową rywalizację Świątek zaczęła od zgarnięcia trzech gemów. Nie bez problemów, w tym trzecim, na przewagi, Amerykanka do skrótu popędziła, do piłki zdążyła i na drugą stronę przebić ją zdołała. Wszystko po to, by w akcji następnej uderzenie o wiele prostsze wyrzucić w aut.

W gemie czwartym, dla niej zwycięskim, Polkę po korcie solidnie już poganiała. Zdobyła jeszcze drugiego, po podwójnym błędzie serwisowym Świątek, wyraźnie tym zdenerwowanej. I na tym się zatrzymała.

W secie drugim - bez zmian, znowu 3:0 dla polskiej tenisistki. Collins narzekać zaczęła na ból pleców, poprosiła o przerwę medyczną, zniknęła w szatni.

Po powrocie grać jeszcze próbowała, przy stanie 15:30, zbierając się do serwisu, uznała jednak, że nie ma to sensu.

Teraz Świątek spotka się z Jil Teichmann, zajmującą 61. pozycje w rankingu Szwajcarka, która w ćwierćfinale odprawiła Łotyszkę Anastasiją Sevastovą 6:4, 6:7 (8-10), 7:5.

Wynik ćwierćfinałowego meczu turnieju w Adelajdzie:

Iga Świątek (Polska, 5) - Danielle Collins (USA) 6:2, 3:0 - krecz Collins.