Sport

Tadej Pogacar z najdłuższym kontraktem w peletonie

Tadej Pogacar z najdłuższym kontraktem w peletonie

Słoweński kolarz Tadej Pogacar po raz trzeci przedłużył kontrakt z zespołem UAE-Team Emirates. Nowa umowa 22-letniego zwycięzcy ubiegłorocznego Tour de France będzie obowiązywała do końca 2026 roku.

Pogacar, który zawodową karierę rozpoczynał jako 18-latek w kontynentalnej drużynie ROG-Ljubljana, pierwszy kontrakt z worldtourową ekipą podpisał przed inauguracją sezonu 2019. Swoje możliwości zademonstrował już na początku sezonu, wygrywając wyścig Volta ao Algarve. Kilka miesięcy później zwyciężył w prestiżowym Tour of California, co zespół nagrodził przedłużeniem umowy do końca 2023 roku.

Słoweniec zrewanżował się wygraniem trzech etapów i zajęciem trzeciego miejsca w wyścigu Vuelta a Espana. Kiedy w połowie 2020 roku kolarstwo zatrzymało się z powodu pandemii, szefowie UAE-Team Emirates postanowili zabezpieczyć przyszłość ich wschodzącej gwiazdy, przedłużając kontrakt Pogacara o kolejny rok.

Sensacyjny triumf w Wielkiej Pętli

Kolarz ponownie odwdzięczył się drużynie za zaufanie. Po restarcie sezonu wygrał trzy etapy Tour de France, w tym kończącą wyścig jazdę na czas pod La Planche des Belles Filles, sensacyjnie odbierając triumf swojemu rodakowi Primożowi Roglicowi. Dołożył do tego jeszcze wygrane w klasyfikacjach górskiej i młodzieżowej.

Pierwszy worldtourowy wyścig w bieżącym sezonie, UAE Tour, również padł łupem młodego Słoweńca. Ważna dla pochodzącej ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich grupy wygrana skłoniła jej szefów do kolejnego przedłużenia kontraktu kolarza. Tym razem do końca 2026 roku. Pogacar stał się posiadaczem najdłużej obowiązującej umowy w peletonie.

- On mocno wierzy w nasz projekt, podobnie jak my w jego umiejętności. Już trzeci raz przedłużyliśmy jego kontrakt, co świadczy o jego zaangażowaniu w projekt, który budujemy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - powiedział kierownik zespołu Mauro Gianetti.

- Tadej to nasza teraźniejszość i nasza przyszłość. To kolarz, który mimo młodego wieku zdołał wygrać Tour de France i wciąż radzi sobie z presją tak wielkiego sukcesu - dodał Matar Al Yabhouni, dyrektor grupy. - Pokazał wielką wolę i determinację do wygrania UAE Tour, wyścigu, który rośnie z roku na rok i który ma dla nas oczywiste znaczenie. Jestem pewien, że nadal będziemy odnosić wspólnie ważne sukcesy.

Dobra atmosfera w zespole

Zawodnik również nie szczędzi komplementów pod adresem swoich pracodawców i kolegów, wśród których od początku bieżącego sezonu jest również polski kolarz Rafał Majka.

- W tym zespole czuję się jak w domu. Pomiędzy kierownictwem, kolarzami i personelem panuje wyjątkowa atmosfera, w której dobrze jest przebywać - mówi Pogacar. - Zespół okazuje mi wiele zaufania i wzmacnia moją pewność siebie, za co jestem wdzięczny. Ciężko pracuję, aby to pokazać, ścigając się razem z kolegami z drużyny. Mam nadzieję, że w nadchodzących latach będziemy mogli wspólnie przeżyć wiele bardzo udanych sezonów.

Najważniejszym celem w tym sezonie będzie dla Pogacara obrona trofeum mistrza Tour de France. Ma również w planach powrót na trasę hiszpańskiej Vuelty. W najbliższych planach 22-latka jest start w sobotnim toskańskim klasyku Strade Bianche.