Sport

Trener komentuje reakcję Messiego. Doszło do wymiany słów

Trener komentuje reakcję Messiego. Doszło do wymiany słów

Leo Messi i jego Paris Saint Germain zgarnęli ligowe punkty w meczu z Lyonem (2:1), ale dla wielu obserwatorów do najciekawszej sytuacji w niedzielny wieczór doszło, gdy Argentyńczyk został zdjęty z boiska. - Na murawie może być tylko jedenastu zawodników, ani jednego więcej - tłumaczy swoją decyzję trener paryżan, Mauricio Pochettino.

Messi zagrał po raz trzeci w barwach PSG, ale pierwszy raz na stadionie w Paryżu. Był blisko premierowego gola, jednak w najlepszej sytuacji trafił w słupek.

Pochettino ściągnął go z boiska w 75. minucie. Argentyńczyk wyglądał na zaskoczonego tym faktem. Przechodząc obok swojego trenera nawet nie podał mu ręki. Jak zauważono, padły jakieś słowa. Obrazki z Parc des Princes wywołały niemałe poruszenie.

Na pomeczowej konferencji Pochettino o tę sytuację zapytany przez dziennikarzy.

- Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w 35-osobowej kadrze mamy wielu świetnych graczy. Na murawie może być tylko jedenastu zawodników, ani jednego więcej. Decyzje podejmowane w trakcie gry są podejmowane dla dobra drużyny i piłkarzy. Musi to robić właśnie trener - mówił trener PSG.

- Czasami piłkarzom się to podoba, czasami nie. A co do reakcji zawodnika, to zapytałem go jak się czuje i powiedział, że wszystko OK. Właśnie to była cała nasza rozmowa - dodał Pochettino.

Komplet punktów

Wygraną gospodarzom zapewnił w doliczonym czasie Mauro Icardi. Po sześciu kolejkach PSG ma komplet punktów. W następnej - już w środę - zagra na wyjeździe z Metz.