Styl Życia

Mielno: Seksafera po publikacji filmu z plaży. "Nie jesteśmy polską Ibizą"

Mielno: Seksafera po publikacji filmu z plaży.

Mielno: Seksafera po publikacji filmu z plaży. "Nie jesteśmy polską Ibizą"

WIADOMOŚCI LOKALNE
10 minut temu

W Urzędzie Miejskim w Mielnie telefony rozgrzały się w ostatnich dniach do czerwoności. Wszystko za sprawą opublikowanego w mediach społecznościowych nagrania z parą uprawiającą seks na plaży. Władze miasta nie ukrywają irytacji. Przekonują, że "incydenty nie mogą przebić tego, co miasto robi na co dzień". Rozgoryczenia nie kryje burmistrz Mielna Olga Roszak-Pezała: - Ale że jakaś osoba to nagrała i puściła w sieci? Wszystko tam można udostępnić i może to każdego zniszczyć - mówi.

Film z parą, która próbowała odbyć stosunek seksualny na plaży w Mielnie trafił do mediów społecznościowych w zeszłym tygodniu. Na filmie widać, że zbliżenie przerwał jeden z przechodniów, który zaatakował uprawiającego seks mężczyznę klapkiem. Po ataku, mężczyzna zdecydował się wstać i odejść. Jego ruchy wskazywały, że był mocno pijany. Miał spore problemy z poruszaniem się. 

Nagranie błyskawicznie rozeszło się w sieci zdobywając sporą popularność. Wraz z nią do Urzędu Miejskiego w Mielnie równie szybko zaczęły napływać pytania od dziennikarzy. 

- Nie mogą takie incydenty przebić tego, co robimy na co dzień. Nie zgadzamy się z określeniem "polska Ibiza" - nie lubimy tej nazwy, to nie jest nasza dewiza. Od 20 lat zmieniamy i zmieniliśmy nasz wizerunek. Otrzymujemy szereg nagród - stwierdziła w rozmowie z polsatnews.pl burmistrz Mielna Olga Roszak-Pezała.

"To może zniszczyć każdego"

Burmistrz przypomniała, że Mielno zajmuje czołowe miejsca w liczbie sprzedawanych noclegów, a napływ turystów w lecie jest sporym wyzwaniem dla służb i samorządu. - Mielno ma 5 tys. mieszkańców. W sezonie stajemy się 100-tysięcznym miastem. Bez wsparcia, pomocy, systemowych rozwiązań - będzie ciężko. Tutaj jest potrzebna duża pomoc policji i ona występuje. Ale są pewne ograniczenia, które występują z różnych, nieobiektywnych przyczyn - powiedziała.

Zdaniem Mirosławy Dizyk-Kozy, rzecznik prasowej Urzędu Miejskiego w Mielnie, "niefortunnie się stało, że jest teraz wszechobecna możliwość rozpowszechniania wszędzie i wszystkiego". - Ten film trafił do mediów społecznościowych i wywołał aferę, wręcz seksaferę, nieadekwatną do sytuacji. Na nasze nieszczęście - na naszej plaży - mówiła Dizyk-Koza.

Pani burmistrz przypomina natomiast, że takie incydenty zdarzają się nie tylko w Mielnie. - Ale że jakaś osoba to nagrała i puściła w sieci? Wszystko tam można udostępnić i może to każdego zniszczyć - stwierdziła rozgoryczona Olga Roszak-Pezała.

Clue problemu to utonięcia

Rzeczniczka magistratu apeluje, żeby "nie wyłączać rozumu". - Alkohol, który Polacy coraz częściej i w coraz większych ilościach spożywają nad wodą, to ryzyko ogromnego niebezpieczeństwa. To jest clue problemu - utonięcia w weekend, ten nieszczęsny film. Po lockdownie rozluźniło się społeczeństwo - niepokoi nas, że głównie w spożywaniu alkoholu. Za dużo osób nadużywa go na plaży, dzieją się nieprzewidziane rzeczy. Pijane osoby wchodzą do wody i kończy się to tragediami - media powinny to nagłaśniać - mówi Mirosława Dizyk-Koza.

W przypadku incydentu na plaży, służby  - jak przekonuje rzeczniczka - zareagowały błyskawicznie. - My jesteśmy zdziwieni takimi zachowaniami turystów. Na szczęście nasze służby zareagowały prawidłowo i natychmiast pojawiły się na miejscu po zgłoszeniu, które trafiło na 112. Sprawa została rozwiązana - nietrzeźwy trafił na posterunek i wyciągnięto konsekwencje zgodnie z popełnionymi wykroczeniami - powiedziała.

Zawsze coś możemy przeoczyć

Dizyk-Koza przypomniała. ze w sezonie pracuje w Mielnie tłum specjalistów - ratowników, strażników miejskich. - Mamy 22 dodatkowych policjantów. Ulice patrolują służby rowerowe. Do dyspozycji są służby antyterrorystyczne. Pracuje masa ludzi, ale wszędzie nie możemy być - mamy 25 km plaż, 17 kąpielisk, 85 ratowników. Ponad 70 osób codziennie sprząta plażę. Ale zawsze coś możemy przeoczyć.

Polsatnews.pl
Komentuj
Dowiedz się więcej na temat: mielno | Plaża | Zachodniopomorskie | wakacje | seksafera

Reklama

Reklama

ZAKUPY