Styl Życia

Nie żyje Andrzej Rozmus. Aktor miał zaledwie 53 lata. "Mimo choroby, potrafił obdarzyć innych optymizmem"

Nie żyje Andrzej Rozmus. Aktor miał zaledwie 53 lata.
Nie żyje aktor Andrzej Rozmus. Smutną informację o jego śmierci podał Teatr Zagłębia w Sosnowcu, z którym artysta był związany od lat.

Nie żyje aktor telewizyjny i teatralny, Andrzej Rozmus. Informację o śmierci artysty podał Teatr Zagłębia w Sosnowcu, z którym Rozmus był związany od około 20 lat. 53-latek zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Nie żyje aktor Andrzej Rozmus

Andrzej Rozmus urodził się 16 listopada 1967 roku i od dziecka marzył, by grać na deskach teatru oraz w filmach. W jednym z wywiadów przyznał, że aktorstwo fascynowało go od siódmego roku życia. Choć nie wiedział, czy ma szansę zaistnieć na scenie, zaparł się i konsekwentnie dążył do celu. Poza aktorstwem pasjonowało go także ogrodnictwo i rzeźba.

W Teatrze Zagłębia zadebiutował w 1997 roku. Wcześniej współpracował m.in. z Teatrem Dzieci Zagłębia w Będzinie.

Pamiętamy jego znakomite kreacje aktorskie w sztukach „Czerwone Zagłębie”, „Bóg”, „Na dnie”, „Eugeniusz Bodo – czy mnie ktoś woła?” oraz jego role filmowe, m.in. „Mrówy” w serialu „Wydział Zabójstw” – czytamy na stronie Teatru Zagłębia w Sosnowcu.

Andrzej Rozmus zmarł w nocy z niedzieli na podziałek. Miał zaledwie 53 lata. Jego bliscy i koledzy po fachu zapamiętają go jako człowieka niezwykle ciepłego i pogodnego, który bezinteresownie dzielił się optymizmem z innymi.

Nam szczególnie brakować będzie Andrzeja jako kolegi, zawsze pogodnego człowieka, który mimo iż od lat zmagał się z chorobą, to potrafił swym optymizmem obdarzać innych – żegnają go koledzy z teatru.