Styl Życia

Piotr Jacoń płakał po coming oucie córki. Powiedziała rodzicom, że jest trans, przez telefon. "Zdjęcia zniknęły ze ścian"

Piotr Jacoń płakał po coming oucie córki. Powiedziała rodzicom, że jest trans, przez telefon.
Piotr Jacoń napisał książkę o córce i osobach trans w Polsce. Zwierzył się też z emocji, które towarzyszyły mu po coming oucie Weroniki. "Przechodzą bardzo trudną drogę".

Więcej o osobach ze społeczności LGBT znajdziesz

Piotr Jacoń to dziennikarz, który opowiada o tym, jak to jest być rodzicem transpłciowej córki. Po coming oucie dziewczyny nagrał film "Wszystko o moim dziecku". Teraz wydał książkę "My, trans" w której zebrał historie wielu różnych osób trans żyjących w Polce. W tym jego córki - Weroniki.

Mężczyzna opowiedział w rozmowie z Magdą Mołek, która pojawiła się na jej kanale na YouTubie, jak wygląda jego relacja z Weroniką od momentu coming outu. Podkreślał zwłaszcza ogromne konsekwencje braku dostępnej, rzetelnej wiedzy na temat tożsamości płciowej.

Jak czujemy, że coś z nami jest nie tak wobec rzeczywistości, czy wobec nas samych, to naprawdę kwestia tożsamości płciowej nie jest ani pierwszą, ani drugą rzeczą, która przychodzi ci do głowy - stwierdził, podsumowując doświadczenia bohaterów książki.
Te osoby jakoś perwersyjnie zaczynają o sobie myśleć, bo ciągle szukają i to jest ciągle nie to. Zanim dojdą do tożsamości płciowej, przechodzą bardzo trudną drogę - dodał.

Córka Jaconia miała inny sposób na poradzenie sobie z przeszłością.

Jak od nas wyjechała, zorientowaliśmy się, że zdjęcia zniknęły ze ścian.

Dziennikarka przeczytała fragmenty książki, w których Jacoń przytacza wypowiedzi Weroniki.

Nie wiedziałam, co to jest dysforia, nic nie słyszałam o trans. Coś kiedyś było o gender, ale to mówili politycy, więc nie bardzo rozumiałam. (...) Wszystko, czego dowiadujesz się w jakimś sensie o sobie jest albo zasłyszane, albo znalezione na miejscach typu p*rnhab. Całe życie byłam przekonana, że to taki rodzaj zboczenia, dziwactwa.

Jak wyglądają doświadczenia rodziców osób trans w Polsce?

Jacoń Przyznał, że chociaż bardzo stara się szanować tożsamość córki, to czasem napotyka pewne trudności. Zmiana zaimków i wykluczenie z użycia deadnameu (imienia nadanego osobie trans przy narodzinach) nie były tak trudne, jak reinterpretacja własnych wspomnień.

Pamięć rzeczywiście jest jakimś rodzajem problemu. Jestem na takim etapie, że nie potrafię jeszcze nawet dobrze o tym opowiedzieć.
To nie jest tak, że ja chce część tego naszego życia wygumkować. Ja właśnie nie chce go wygumkować, tylko chce umieć sobie to życie opowiedzieć na nowo. Tak, żebym nie miał jakiegoś emocjonalnego i poznawczego konfliktu w sobie - wyznał Jacoń.

Polskie prawo wymusza na osobach trans pozywanie rodziców za nieprawidłowe ustalenie płci przy narodzinach. To jedyny sposób żeby skorygować dane w dowodzie osobistym. Dziennikarz jest już po pierwszej rozprawie. 

Jacoń o relacji z transpłciową córką: Ważne jest dziecko, które jest teraz

Mężczyzna przyznał, że w momencie coming outu Weroniki nie był na to przygotowany. To była rozmowa telefoniczna. Nie spodziewał się takiej informacji. Po rozmowie razem z żoną płakali.

Ten moment takiego wyoutowania jest oczywiście trudny, nawet mówiłam o tych łzach, które nam towarzyszyły. Ale my dość szybko sobie uświadomiliśmy, że to co najtrudniejsze i najbardziej mroczne jest już za naszym dzieckiem. Bo ono już wie. A nie wiedziało. I dlatego, że nie wiedziało, tak boleśnie błądziło.

Tylko nieliczne osoby transpłciowe mogą liczyć na wsparcie rodzin. Zaledwie 25 procent matek i 15 procent ojców akceptuje swoje transpłciowe dziecko.

Ze względu na dysforię oraz brak tolerancji zdrowie i życie osób trans jest narażone na zagrożenie. Według badań National Transgender Discrimination Survey aż 41 procent osób trans podejmuje próby samobójcze. To około dziesięciokrotnie więcej niż średnia populacyjna.

Przypomnijmy, że zgodnie z raportem Kampanii Przeciwko Homofobii niema 70 procent młodych osób ze społeczności LGBT w Polsce doświadczyło myśli samobójczych.