Styl Życia

"Rolnik szuka żony". Stanisław mieszka w pięknym dworku. Fani są pewni, że nie opędzi się od wielbicielek

W Wielkanoc wystartowała ósma edycja programu "Rolnik szuka żony". Wśród uczestników jest 26-letni Stanisław z Wielkopolski. Mężczyzna szuka kobiety, która nie będzie miała problemu z przeprowadzką. Kandydatka na żonę mogłaby zamieszkać w pięknym dworku.

Stanisław był pierwszym uczestnikiem, którego poznali widzowie ósmej edycji „Rolnik szuka żony”. Wykształcony, przystojny i majętny 26-latek od razu zrobił wrażenie na fanach programu TVP. Kim jest rolnik z Wielkopolski? Wyjaśniamy.

Kim jest Stanisław z programu „Rolnik szuka żony”?

Stanisław to 26-letni rolnik z Wielkopolski, który ma już jasno sprecyzowane plany na przyszłość. Chce rozwijać gospodarstwo liczące już 300 hektarów i nastawione na produkcję warzyw, pszenicy oraz kukurydzy. Przed kamerami zaprezentował się jako osoba pracowita i zdyscyplinowana.

Stanisław to wysoki brunet o niebieskich oczach. Od razu wpadł w oko szczególnie żeńskiej części widzów programu. Na instagramowym koncie show „Rolnik szuka żony” aż roi się od komplementów.

Moim zdaniem najprzystojniejszy i inteligentny.
Już widzę ten ogrom listów, kiedy on to ogarnie
Przystojny, inteligentny, wyważony. Czuję, że będzie powodzenie – piszą internautki.

„Rolnik szuka żony”. Stanisław ma swoje wymagania

Z pilotażowego odcinka programu „Rolnik szuka żony” dowiedzieliśmy się, że Stanisław miał już narzeczoną, jednak poróżniła ich wizja przyszłości. Rolnik nie wyobraża sobie zmiany miejsca zamieszkania, dlatego chciałby poznać dziewczynę, która to zaakceptuje i przeprowadzi w jego strony. 26-latek mieszka w pięknym dworku na terenie Wielkopolski, co według internautów podnosi jego szanse na sukces w programie.  

'Rolnik szuka żony'. Kim jest Stanisław? fot. Rolnik szuka żony TVP/screen

26-latek ma też swoje wymagania. Lubi kobiety wysokie i szczupłe, preferuje brunetki. Zwraca uwagę na drobne gesty, ceni wrażliwość i empatię. Partnerka mogłaby być starsza od niego maksymalnie o trzy lata. Stanisław zapowiedział też, że wolałby poznać kobietę z „czystą kartą”.