Styl Życia

"Rolnik szuka żony". Widzowie oburzeni zachowaniem Stanisława względem pań. "Powinny spakować walizki i wyjechać"

Stanisław z "Rolnik szuka żony" nie zyskał zbyt wielu sympatyków. Widzowie zarzucają mu, że nie okazuje zainteresowania żadnej z kandydatek, które zaprosił do domu.

O "Rolnik szuka żony" i innych programach przeczytasz także na stronie Gazeta.pl

Za uczestnikami programu "Rolnik szuka żony" trudny sprawdzian. Osoby, które zabiegają o względy rolników musiały wziąć udział w pracy na gospodarstwie. Stanisław także zabrał kandydatki do kilku czynności, jednak kolejny odcinek utwierdził widzów w przekonaniu, że nie jest on zainteresowany goszczącymi u niego kobietami.

"Rolnik szuka żony". W "haremie" Stanisława wieje nudą. "Kompletnie się nimi nie interesuje"

Stanisław gości w domu trzy kandydatki, które wydawały się najbardziej spełniać jego oczekiwania. Teresa, Aleksandra i Roksana w ostatnim odcinku zapoznawały się z pracą w gospodarstwie. Sprzątały z rolnikiem halę i przebierały cebulę. Poprzedniego wieczoru uczestnik spędził czas z paniami, nie wyróżniając żadnej z nich.

Raczej siedzieliśmy wszyscy wspólnie. Nie było żadnych jakichś indywidualnych rozmów. Generalnie cała trójka mocno się od siebie różni. Teresa nadal pozostaje taką najcichszą i najspokojniejszą osobą, ale to było widać od początku - powiedział Stanisław.

Teresa w najnowszym odcinku przyznała przed kamerami, że otwiera się bardziej, "jeśli ktoś jest tego ciekawy". Widzowie widzą w tym pewną deklarację - że Stanisław nie okazuje zainteresowania.

Fajnie, że Teresa się zreflektowała, że on za mało zainteresowania wykazuje. Szkoda tak fajnej dziewczyny dla niego - skomentowała jedna z internautek na facebookowej grupie fanów programu.

Inni od dawna zauważają, że Stanisław nie jest zbyt wylewny. Co więcej, widzowie krytycznie podchodzą do jego spraw sercowych. Niektórzy uważają, że na koniec programu zostanie sam.

W "haremie" hrabiego Stanisława zaczyna wiać nudą. Dziewczyny wreszcie zauważyły, że on kompletnie się nimi nie interesuje. Powinny spakować walizki i wyjechać, nie czekając na koniec programu, kiedy to Staś zadeklarował chęć ogłoszenia swojej decyzji.
Stanisław żadnej nie wybierze. To widać, zimny facet. Myślę, że tylko chciał zabłysnąć i to wszystko.
On nikogo nie wybierze, bo go żadna nie interesuje - czytamy w komentarzach.

W następnym odcinku "Rolnik szuka żony" uczestnicy mają spędzić więcej czasu indywidualnie. Zapowiadają się randki. Myślicie, że Stanisław okaże zainteresowanie zaproszonymi paniami?