Styl Życia

RuPaul i bajka o niezwykłej rodzinie: z okazji miesiąca dumy polecamy tęczowe seriale i filmy

RuPaul i bajka o niezwykłej rodzinie: z okazji miesiąca dumy polecamy tęczowe seriale i filmy

Jest czerwiec, czyli pride month, a my pokazujemy te filmy i seriale, które tworzą tęczową historię kina. Wielorakie oblicze LGBTQIA+ pokazuje lesbijka Hannah Gatsby, drag queen RuPaul i bajka o dziewczynie, która po prostu czuła się inna. Wszystkie filmy i seriale znajdziecie na Netfliksie, który przekonuje, że nie da się napisać pełnej historii bez LGBTQIA+

„Tajemnica Brokeback Mountain”

Klasyka miesiąca dumy

Gdy w 2005 roku na ekrany trafiła adaptacja opowieści Annie Proulx, wybuchł skandal. Dotąd w popularnym kinie temat osób LGBT i esencja amerykańskiej męskości, życie kowboi, nigdy się nie spotykały. Na dodatek, w filmie Anga Lee dwójkę zakochanych w sobie mężczyzn zagrali młodzi i piękni Jake Gyllenhaal i Heath Ledger. Historia toczy się na łąkach i w górach stanu Wyoming, gdzie kowboje spędzają długie tygodnie na wypasaniu krów. Mężczyzn łączy romans, ale ich miłość musi pozostać tajemnicą. Wracając do miasteczka ukrywają się w heteroseksualnych związkach. Ukrywana miłość i przelotne romanse prowadzą do tragedii. Pięknie nakręcony film stał się najgłośniejszą produkcją 2005 roku i pierwszym, który mówił nie tylko o homoseksualizmie, ale otwarcie o sprawach amerykańskiej homofobii.

„Tamte dni tamte noce”

Miłość na włoskich wakacjach

Jeden z najpiękniejszych współczesnych filmów o miłości, to również adaptacja powieści, tym razem Włocha André Acimana. Znów poznajemy dwóch młodych mężczyzn. Siedemnastolatek Elio podczas długich wakacji na północy Włoch poznaje amerykańskiego naukowca Oliviera, który pojawia się na zaproszenie ojca nastolatka. Zaczyna się romans. Od ekranizacji „Tajemnicy Brokeback Mountain” do „Tamtych dni tamtych nocy” minęło zaledwie dwanaście lat, ale to dwa zupełnie inne obrazy. Tu miłość dwóch mężczyzn nie walczy z przeciwnościami, takimi jak społeczne konwenanse. Film to po prostu romans, może nieco tkliwy, ale nakręcony tak stylowo, że szybko zasłużył sobie na miano klasyka kina romantycznego, bez podziału na płeć

„Śmierć i życie Marshy P. Johnson”

Stonewall to początek wojny

Walka o prawa osób LGBT zaczęła się od zamieszek w klubie Stonewall, od pobić i napadów. Czarnoskóra aktywistka Marsha Johnson była jedną z ikon nowojorskiego ruchu na rzecz praw osób LGBTiQ, brała udział w walkach w Stonewall, przez lata walczyła o to, by nowojorska społeczność została zauważona i szanowana. Pewnego dnia jej ciało odnaleziono w rzece Hudson. Szybko ogłoszono, że to samobójstwo, ale prawda okazała się inna. Dokumentalista David France, którego mogliśmy poznać między innymi dzięki doskonałemu dokumentowi „Witamy w Czeczeni, opowiada o życiu Marshy Johnson słowami aktywistów, tworzących amerykański ruch LGBT. Dzięki temu dokument to też doskonała lekcja historii ruchu, od którego rozpoczęła się zachodnia historia walki o uznanie gejów i lesbijek.

„Hanna Gatsby: Nanette”

Być lesbijką w Australii

Jak wygląda życie lesbijki w konserwatywnej Tasmanii, gdzie jeszcze do niedawna homoseksualizm był po prostu zakazany? Australii, która w ostatnich dekadach przeszła w tej kwestii wielką metamorfozę. Hanna Gatsby to jedna z najciekawszych artystek stand up'u, która w swoich występach bardzo często porusza temat własnej tożsamości. Nanette jest godzinną opowieścią, poświęconą niemal wyłącznie byciu lesbijką. O tym, jak trudno wyjść z szafy w konserwatywnej rodzinie i jak wiele w życiu może się popsuć, jeśli przez lata musimy ukrywać to, kim naprawdę jesteśmy. Nie będzie śmiesznie, bo Gatsby nie goni od ciętej puenty do żartu, jest nieznośnie szczerze.

„Mitchellowie kontra maszyny”

O jedno słowo za daleko

„Mitchellowie kontra maszyny” to bajka, o której w Polsce zrobiło się głośno z powodu jednego zdania. Bajka opowiada o perypetiach zwykłej amerykańskiej rodziny, której najstarsza córka wyjeżdża na studia do collage'u. Długa rodzinna podróż samochodem, jest sposobem na to by pokazać, że czasem wszyscy czujemy się czasem dziwnie i niezręcznie w relacjach rodzinnych. Rodzice nas zawstydzają, dzieci prowokują, nawet pocieszny pies bywa nieznośny, a potem ziemie atakują roboty. Roboty z nieba, walka o przetrwanie, kosmiczne przygody i wreszcie jest, finał w którym rodzice w amerykańskim oryginale pytają córkę, czy na święta „przyjedziesz ze swoją dziewczyną”?. Polskie tłumaczenie nie uwzględnia tego wątku. Sprawę nagłośnił dziennikarz Kacper Peresada, dzięki staraniom dziennikarza, Netflix zmienił tłumaczenie i dobrze, bo to piękna bajka, w której wątek LGBTQiA jest tylko częścią codzienności.

„RuPaul's Drag Race”

RuPaul's: faceci na szpilkach

Termin "drag queen" na dobre zrósł się z postacią Ru Paula. Ekscentryczna gwiazda amerykańskiej telewizji obchodzi w tym roku sześćdziesiąte drugie urodziny. Jest twarzą niezliczonych kampania na rzecz równości, dwa lata temu magazyn NewYorker poprosił go o opowiedzenie własnej wersji historii walki o prawa osób LGBT. Podcast stał się hitem. Przede wszystkim Ru Paul to dziś prowadzący program „Drag Race”, reality show na kształt „Mam talent”, w którym startują faceci z wielkimi biustami i długimi, lśniącymi włosami. Tańczą na szpilkach, szyją sukienki, śpiewają piosenki swoich idolek, Cher, Beyonce, i Lady Gagi. Program Ru Paula stał się przebojem na taką skalę, że w dwanaście lat wyemigrował z lokalnej sieci kablowej Logo TV, na wszystkie najważniejsze amerykańskie platformy streamingowe. Dziś można go oglądać między innymi na Netflix, Hulu i Amazon Video, a program odwiedzają gwiazdy. Odcinek z Lady Gagą, emitowany na żywo, zobaczyło milion widzów. Jest śmiesznie, wzruszająco, a puentą jest najsłynniejsze zdanie powtarzane przez Ru Paul, rodzimy się nadzy, wszystko inne to przebranie (drag).