Styl Życia

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Julia podzieliła się smutną historią. Partner zdradził ją i zachował się obrzydliwie

Za nami drugi odcinek "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Tym razem poznaliśmy Julię, która podzieliła się swoją smutną historią.

Widzowie mogą już śledzić losy uczestników szóstej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W drugim odcinku poznaliśmy pozostałą trójkę uczestników - Pawła, Julię i Roberta. 26-latka z Ciechanowa marzy o wielkiej miłości, eksperci mają nadzieję, że spełnią te pragnienia. Sama przyznała, że na wiele przymykała oko, ponieważ ludziom daje wiele szans. W programie opowiedziała o zdradzie, jakiej dopuścił się jej partner.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Julia o zdradzie

Julia jest bardzo ciepłą osobą, która ujęła także ekspertów. Jednak Magdalena Chorzewska nie mogła zrozumieć tego, na co ona się godziła.

Twoja historia mnie poruszyła. Zaczęłam się zastanawiać, jak facet musiał cię zmanipulować, że chodziłaś z nim i z jego kochanką na spacer. To jest w ogóle niebywałe - zastanawiała się głośno psycholog.

Uczestniczka przyznała, że po prostu ma taki charakter, że na wiele przymyka oko. Wszystko przez to, że stara się zrozumieć tę drugą osobę. Dawała z siebie za dużo, a partnerzy zaczęli to wykorzystywać.

Czarne jest po prostu czarne - tłumaczyła jej ekspertka.
Zawsze staram się wejść jakby z drugiej strony w sytuację tej osoby - opowiadała Julia.
I dlatego później lądujesz z facetem i jego kochanką na spacerze noworocznym - nie dowierzała Chorzewska.

26-latka przyznała, że dopiero w takich absurdalnych sytuacjach zapala się jej czerwona lampka. Ale zawsze stara się dawać kolejną szansę.

Na wiadomość o tym, że eksperci znaleźli dla niej męża, mocno się rozpłakała ze szczęścia. Nie mogła uwierzyć i podkreślała, że "to jest niesamowite". Chorzewska stwierdziła, że uczestniczka ma misję i po prostu chce mieć męża.

Jak myślicie, z kim zostanie sparowana?