Styl Życia

Syn Beaty Tadli pokazał prywatne zdjęcia ze ślubu mamy. Było romantycznie i wzruszająco

Syn Beaty Tadli pokazał prywatne zdjęcia ze ślubu mamy. Było romantycznie i wzruszająco
Syn Beaty Tadli zrelacjonował na Instagramie ślub swojej mamy. Na zdjęciach, wykonanych przez Jana Kietlińskiego, widać, że było to bardzo romantyczne wydarzenie.

Beata Tadla we wtorek poinformowała swoich fanów o ważnym wydarzeniu z jej życia, które trzymała w ścisłej tajemnicy. Prezenterka telewizyjna wyszła za mąż za ukochanego, z którym zaręczyła się kilka miesięcy temu. Cywilny ślub Tadli relacjonował nie tylko profesjonalny fotograf, ale także jej syn, Jan Kietliński. Te ujęcia chwytają za serce!

Syn Beaty Tadli pokazał prywatne zdjęcia ze ślubu mamy. Było romantycznie i wzruszająco

Beata Tadla opublikowała na Instagramie kilka zdjęć z uroczystości zaślubin. Tego dnia wyglądała naprawdę pięknie, a biała suknia z długimi rękawami i głębokim dekoltem w kształcie litery "v" tylko to podkreśliła. Prezenterka emanowała szczęściem, o czym również napisała w opisie fotografii.

Jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie obok najwspanialszego mężczyzny - czytamy.

Na ślubie nie mogło zabraknąć syna Beaty, Jana Kietlińskiego. W jego relacji na InstaStories zostały udostępnione kadry z uroczystości. Chłopak wie, jak zrobić dobre ujęcie, ponieważ ze zdjęć i filmów bije ogromne szczęście!

Na opublikowanych fotkach możemy zobaczyć piękną kreację Tadli, ślubny makijaż oraz prostą fryzurę. Pan młody również prezentował się bardzo przystojnie. Janek chciał udokumentować każdy moment, by razem z mamą móc wspominać ten dzień.

Ślub Beaty TadliŚlub Beaty Tadli instagram/_johnson_johns_

Ślub Beaty Tadli instagram/_johnson_johns_

Fani dziennikarki bardzo ucieszyli się na wiadomość o ślubie. Dla wszystkim było to ogromne zaskoczenie, o czym licznie dawali znać w komentarzach.

OMG, gratulacje. Szczęścia wam, kochani.
Wow, ale niespodzianka. Wszystkiego najlepszego!

Mamy nadzieję, że Tadla podzieli się również zdjęciami z podróży poślubnej.