Styl Życia

Woźniak-Starak "zasnęła" na pierwszym meczu, a drugiego nie oglądała. Znów podzielila się zabawną reakcją. "Odszczekuję"

Woźniak-Starak
Agnieszka Woźniak-Starak nie wierzy w remisowy wynik meczu Polska - Hiszpania? Dziennikarka po smacznie przespanym wieczorze wstała przed piątą rano do pracy i odziana w szlafrok przemówiła do fanów: "Zremisowaliśmy? To się nie dzieje!". Urządziła sobie pogawędkę z Ewą Drzyzgą.

Zdjęcie "śpiącej" przed telewizorem Agnieszki Woźniak-Starak podczas meczu Polski ze Słowacją było symbolicznym komentarzem do niefortunnej gry naszych piłkarzy. Wątpiąca w moc reprezentujących nas podczas Euro 2020 sportowców dziennikarka ze względu na obowiązki zawodowe nie obejrzała starcia prowadzonej przez Roberta Lewandowskiego "husarii" (jak nazwał, o ironio, polską drużynę Jan Bednarek) z Hiszpanią.

Prowadząca "Dzień dobry TVN" nie dowierza więc, że Polakom udało się zremisować. Tuż po przebudzeniu i zapoznaniu się z poranną prasą pyta fanów: "Serio?". 

Agnieszka Woźniak-Starak komentuje wynik meczu: To się nie dzieje!

Prezenterka TVN-u powitała nowy dzień odezwą do internautów. Ze śmiechem wycofała swoje wcześniejsze słowa, które wypowiedziała jeszcze przed meczem Polska - Hiszpania. Woźniak-Starak w przeciwieństwie do swojej koleżanki z pracy (Ewy Drzyzgi) nie żywiła nadziei, że nasi piłkarze będą w stanie obronić honor drużyny. Teraz "odszczekuje". 

Powiem wam, że jest jakaś piąta rano. Poszłam spać o 22, bo dzisiaj mam program ["Dzień dobry TVN" - przyp. red.]. Wstałam niedawno, odpaliłam internet. Nie oglądałam meczu wczoraj, bo nie mogłam. Zremisowaliśmy z Hiszpanią, serio? - pytała na Instagramie. 

Agnieszka Woźniak-Starak Instagram/ @aga_wozniak_starak

Szykująca się do pracy Agnieszka zwróciła się wprost do Ewy Drzyzgi i pogratulowała jej przeczuć. 

To się nie dzieje! Ewka Drzyzga miała rację. Ona w to wierzyła. Ona nawet wierzyła, że wygramy. Fajnie, super - komentowała, prezentując się przed fanami w szlafroku. 

Wożniak-Starak nie musiała czekać długo na odpowiedź koleżanki z branży. 

Bardzo się cieszę, że się ucieszyłaś. Nie jest tak źle. Ponoć mamy jeszcze szansę, żeby wyjść z grupy. W to już jakoś trudno mi uwierzyć i zrozumieć, ale... - nie dokończyła Drzyzga, pozostawiając nutkę nadziei. 

Też jesteście dobrej myśli?