Styl Życia

Wyciekły nagrania i zdjęcia Natsu dla dorosłych. Influencerka zabrała głos. "Byłam omamiona"

Wyciekły nagrania i zdjęcia Natsu dla dorosłych. Influencerka zabrała głos.
Natsu, czyli Natalia Karczmarczyk, tłumaczy się z kontrowersyjnych materiałów z jej udziałem, które wyciekły do sieci.

To oni królują na YouTubie, to oni zgarniają kokosy za publikowanie różnych, najczęściej małowartościowych, treści w sieci. Influencerzy. Ludzie, którzy lubią mówić o swoim luksusowym życiu, ale niekoniecznie chcą się przyznawać do tego, co w przyszłości im nie wyszło. Natsu Z Teamu X ma powody do wstydu. Do sieci wyciekły jej nagrania dla dorosłych, które powstały cztery lata temu. Jak tłumaczy się gwiazda internatu? Prosi, by fani się od niej nie odwrócili.

Wyciekły nagrania i zdjęcia Natsu dla dorosłych. Influencerka zabrała głos. "Byłam młoda, głupia"

Natalia Karczmarczyk, bo tak naprawdę nazywa się Natsu, zdecydowała się zabrać głos i opowiedzieć fanom w skrócie, co się wydarzyło. Nie ukrywa smutku, oburzenia i zażenowania, że kompromitujące ją materiały trafiły w niepowołane ręce, a teraz może oglądać je każdy.

Na pewno wiele osób czeka teraz na moje wyjaśnienie. Ja też uważam, że jestem wam to winna. Na początku chciałabym powiedzieć, że jestem rozbita tą sytuacją, jest mi potwornie głupio i mam straszny mętlik w głowie i jestem pod wpływem emocji. Postaram się wam przekazać to, co mam w głowie, ale może to nie mieć ładu i składu.

Influcenerka wróciła wspomnieniami do wydarzeń sprzed czterech lata. Miała wtedy około 20 lat i zaczynała karierę jako gwiazda sieci. Niestety, w przeszłości zgodziła się nagrać seks taśmę.

Sytuacja, o której mówimy, miała miejsce cztery lata temu i minął już kawał czasu i jest to okres w moim życiu, do którego nigdy nie chciałam wracać. Byłam młoda, głupia, omamiona i czasu nie cofnę... Oczywiście rozpowszechnianie tych zdjęć i filmów jest nielegalne, dlatego sprawę zgłosiłam na policję i jest w toku. Ale teraz najważniejsze, co chciałam przekazać.

Natsu poprosiła, by fani jej nie zostawili w tym trudnym momencie oraz by nie krytykowali jej za błędy z przeszłości, których nauczyła się ponoć nie popełniać.

Bardzo chciałabym, żeby wasze postrzeganie mnie poprzez tę sytuację się nie zmieniło. Proszę, abyście dali mi żyć, tworzyć i robić to, co kocham. Dajcie mi tę możliwość. Kocham swoje życie takie, jakie jest i nie chciałabym, żeby się zmieniło. Proszę, aby tego nie rozpowszechniać. Tyle ode mnie.

Zwiastujecie już koniec internetowej kariery Natsu?