Świat

Betonowe platformy, bunkry i stacje nasłuchowe. Wietnam rozbudowuje się na spornych wodach

Betonowe platformy, bunkry i stacje nasłuchowe. Wietnam rozbudowuje się na spornych wodach

Z raportu amerykańskiego think tanku Centre for Strategic and International Studies wynika, że Wietnam znacznie rozbudował swoją infrastrukturę w archipelagu Spratlejów na Morzu Południowochińskim. To element współzawodnictwa z Chinami, które zgłaszają pretensje do całego archipelagu oraz do większości obszaru Morza Południowochińskiego.

Na kontrolowanych przez Wietnam wyspach archipelagu Spratlejów (Wysp Spratly’ego) powstały m.in. bunkry, betonowe platformy przeznaczone dla dział przeciwlotniczych i rakietowych systemów obrony wybrzeża oraz infrastruktura nasłuchowa.

Jak oceniają autorzy raportu z amerykańskiego think tanku Centre for Strategic and International Studies (CSIS), rozbudowa świadczy o determinacji władz w Hanoi, dążących do wzmocnienia swoich baz na wypadek potencjalnego ataku lub blokady ze strony Chin. Wietnam dąży także do podniesienia swojego potencjału odstraszania poprzez zapewnienie sobie możliwości uderzenia w leżące na pobliskich wyspach chińskie instalacje.

Porównując fotografie satelitarne ufortyfikowanych wysp wykonane na przestrzeni dwóch lat, analitycy CSIS doszli do wniosku, że największy postęp prac widać w rejonie Płycizny Da Den, gdzie Wietnamczycy osuszyli kilkadziesiąt akrów lądu, i na wyspie Sinh Ton.

Jak zauważają analitycy, w wietnamskich bazach na Spratlejach istnieją obecnie trzy rodzaje betonowych platform. Pierwsze, podłużne, zaaranżowane w trójkątne formacje, prawdopodobnie są przeznaczone dla obrony powietrznej. Ich wiek, rozmiar i orientacja wskazują na ich dostosowanie do starszych, radzieckich systemów rakietowych ziemia-powietrze, takich jak S-125 Peczora-2TM. Drugi typ to półokrągłe instalacje, dogodne do rozmieszczenia systemów obrony wybrzeża. Ostatni rodzaj to mniejsze od nich okrągłe platformy.

Jedna z kontrolowanych przez Wietnam wysp archipelagu SpratlejówFRANCIS R. MALASIG/EPA/PAP

Autorzy raportu przypominają w tym kontekście o doniesieniach z 2016 roku na temat rozmieszczenia przez Wietnam na Spratlejach izraelskich systemów rakietowych EXTRA. Małe rozmiary wyrzutni ułatwiają zarówno ich użytkowanie, jak i maskowanie. Wyrzutnie wymagają także minimalnej infrastruktury pomocniczej, a rakiety mogą być odpalane z każdej wystarczająco płaskiej i twardej powierzchni. Posiadające zasięg 150 kilometrów (80 mil morskich) baterie rakiet EXTRA są w stanie razić cele na wszystkich wyspach archipelagu kontrolowanych przez Chiny, co stanowi znaczny czynnik odstraszania – konkludują analitycy CSIS.

Spór o wody Morza Południowochińskiego

Wietnam jest jednym z pięciu krajów, które formalnie toczą spór z Pekinem o wody Morza Południowochińskiego. Władze Chin roszczą sobie historyczne prawa do 90 procent tego strategicznie położonego i bogatego w zasoby akwenu. Ich pretensje terytorialne dotyczą także obszarów, w świetle obowiązującego prawa międzynarodowego należących do okolicznych państw – oprócz Wietnamu także do Filipin, Malezji i Brunei. Swoje własne roszczenia do Morza Południowochińskiego zgłasza także Tajwan.

W regionie Azji Południowo-Wschodniej Wietnam jest też krajem najmocniej przeciwstawiającym się Pekinowi, przede wszystkim z powodu historycznych zatargów i obecnego konfliktu terytorialnego. Hanoi była jedyną stolicą regionu, której podczas swojej serii wizyt w październiku i styczniu nie odwiedził chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi. Komunistyczny kraj pozostaje strategicznym partnerem USA.

Pod koniec stycznia wybrany na kolejną kadencję sekretarz generalny wietnamskiej partii komunistycznej Nguyen Phu Trong niebezpośrednio wspomniał o sporze z Chinami. Zaznaczył wówczas, że rząd w Hanoi jest "zdeterminowany i wytrwały w ochronie swojej niepodległości i suwerenności" i efektywnie będzie zarządzał relacjami "z dużymi krajami oraz sąsiadami".