Świat

"Historyczny dokument". Unijni przywódcy podpisali Porozumienie Społeczne z Porto

W piątek wieczorem w portugalskim Porto zakończył się Szczyt Społeczny Unii Europejskiej, podczas którego podpisano Porozumienie Społeczne z Porto. - Wprowadzamy te zmiany z duchem czasu – powiedziała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas otwarcia szczytu.

O podpisaniu Porozumienia Społecznego poinformował w kończącym wydarzenie przemówieniu gospodarz spotkania, premier Portugalii Antonio Costa. Przypomniał, że trzystronicowe Porozumienie przekazał osobiście szefowi Rady Europejskiej Charles'owi Michelowi. - To historyczny dokument, gdyż podpisali się pod nim nie tylko politycy, ale też przedsiębiorcy i przedstawiciele organizacji pracowniczych - dodał portugalski premier.

Uczestnicy spotkania podpisali Porozumienie Społeczne z PortoPAULO NOVAIS/PAP/EPA

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazała, że zapisane w piątkowym porozumieniu postanowienia są zbieżne z trzema filarami polityki KE do 2030 r., zaprezentowanymi w marcu. - Wśród nich jest dążenie do zatrudnienia w UE na poziomie co najmniej 78 proc., coroczne szkolenia dla 60 proc. pracowników, a także redukcja grupy osób żyjących w ubóstwie o 15 mln obywateli Unii. Ten ostatni cel jest najważniejszy, gdyż przewiduje wyciągnięcie z ubóstwa aż 5 milionów młodych ludzi - podkreśliła von der Leyen.

Uczestniczących również w ceremonii zakończenia szczytu szef Parlamentu Europejskiego David Sassoli wezwał wszystkie organy Unii Europejskiej, państwa członkowskie i partnerów społecznych, którzy parafowali piątkowe porozumienie, do konkretnych działań na rzecz wypełnienia obietnic danych mieszkańcom Unii. Zaznaczył, że proces ten musi przebiegać w ramach konsensusu.

"Musimy zapewnić ochronę wszystkim obywatelom Unii"

Podczas otwarcia szczytu Ursula von der Leyen oceniła, że w walce z koronakryzysem niezbędny jest proces innowacyjności i odważnego wchodzenia na nowe obszary. Opowiedziała się za utrzymaniem społecznego modelu Europy, ale podkreśliła, że oczekiwane są w tej kwestii zmiany, "odpowiadające wyzwaniom, jakie przed UE postawił koronawirus". - Musimy zapewnić ochronę wszystkim obywatelom Unii – dodała.

Oświadczyła, że nowy model społeczny UE musi odpowiadać na nasilenie się w ostatnim czasie zmian technologicznych i zjawisko ocieplenia klimatu. - Do tego doszła teraz pandemia, która osłabiła nasz PKB i pochłonęła wiele istnień ludzkich – powiedziała szefowa KE, przekonując, że w "zmieniającym się świecie sami musimy zacząć się zmieniać".

CZYTAJ: "Nie ma miejsca na nacjonalizm szczepionkowy". KE: jesteśmy gotowi do dyskusji na temat patentów

Ursula von der Leyen przybyła do Porto PAP/EPA/FRANCISCO SECO / POOL

"Aby wrócić do tego, co było, musimy iść naprzód"

Von der Leyen wyjaśniła, że UE musi przejść szybki proces transformacji, aby powrócić do dawnej formy. Przypomniała, że na sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej UE ciąży obecnie pandemia COVID-19 i negatywne jej skutki muszą zostać odwrócone. - Aby wrócić do tego, co było, musimy iść naprzód (…). Potrzebujemy zmian – dodała.

Szefowa KE wskazała na pilną potrzebę reform, zarówno w polityce społecznej UE, jak też w dziedzinie cyfryzacji i ochrony środowiska naturalnego. Jej zdaniem należy je pogodzić z polityką socjalną. - Chcemy równocześnie z tymi procesami odbudować obietnice społeczne UE. Dlatego jesteśmy tu dziś, aby stworzyć Europę społeczną na miarę naszych czasów. Taką, która będzie mogła sprostać naszym ambicjom – podsumowała Ursula von der Leyen.

Przewodniczący PE: to, co jednoczy obywateli państw UE, to pomoc, jaką można otrzymać

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli wezwał podczas szczytu władze UE i państw członkowskich do konkretnych działań na rzecz rozwiązania koronakryzysu. Szef PE podkreślił, że Unia Europejska jako poważny gracz w światowej polityce nie może zapominać o swoich najbiedniejszych obywatelach, ale musi być coraz bardziej solidarna i wspólnotowa.

- Przecież właśnie dzięki temu jesteśmy razem. To, co tak naprawdę jednoczy obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej, to jest pomoc, jaką można otrzymać od Unii w trudnych sytuacjach. W takiej właśnie się znajdujemy – powiedział Sassoli.

Podziękował portugalskiej prezydencji w Radzie UE za zwołanie piątkowego Szczytu Społecznego w Porto w celu "podjęcia pilnych działań w obszarze pomocy socjalnej na terytorium państw unijnych".

Szczyt społeczny Unii Europejskiej w PortoPAP/EPA/LUIS VIEIRA

Europejczycy "oczekują od nas konkretnej pomocy"

Sassoli, biorący udział w jednym z trzech paneli obrad Szczytu Społecznego, zauważył, że wskutek pandemii liczni mieszkańcy Unii Europejskiej znaleźli się w dramatycznej sytuacji życiowej. - Ci ludzie oczekują od nas konkretnej pomocy, aby mogli wyjść z tunelu, w którym się znaleźli (wskutek pandemii – red.) - podkreślił. Dodał, że wsparcie i jedność w trudnych sytuacjach, takich jak koronakryzys, muszą pozostać podstawą Unii Europejskiej.

Zaznaczył, że bez konkretnej pomocy ze strony Unii Europejskiej kryzys gospodarczy i sytuacja wielu obywateli ulegnie dalszemu pogorszeniu w niedalekiej przyszłości.

Przewodniczący Rady Europejskiej: nadszedł czas urzeczywistnienia społecznego projektu europejskiego

Szef Rady Europejskiej Charles Michel wyraził nadzieję, że trudności przeżywane wskutek pandemii COVID-19 i wywołanego przez nią kryzysu staną się przełomowe i pomogą w "faktycznym urzeczywistnieniu projektu europejskiego w zakresie społecznym". - Projekt ten właśnie teraz powinien stać się faktem (…), gdyż wskutek pandemii znaleźliśmy się w miejscu bardzo ważnym dla przyszłości Unii Europejskiej – stwierdził Michel.

Podkreślił, że finalizacja tego planu będzie najlepszym dowodem na żywotność oraz skuteczność działania instytucji Unii Europejskiej. Podzielił się oczekiwaniem, że po piątkowych i sobotnich rozmowach u europejskich przywódców pojawi się "wola, aby uczynić Unię silniejszą w zakresie polityki socjalnej".