Świat

IV fala pandemii w Europie. Ponad 1000 zgonów w dobę w Rosji, „katastrofa" w Rumunii

IV fala pandemii w Europie. Ponad 1000 zgonów w dobę w Rosji, „katastrofa
IV fala pandemii szczególnie dotknęła Rumunię, Rosję i Litwę. 16 października w Rosji w ciągu jednej doby odnotowano ponad tysiąc zgonów osób z COVID-19. To najwięcej od początku pandemii w tym kraju. Rosja, podobnie jak Rumunia czy Łotwa, notują też rekordowe liczby nowych zakażeń.

W Europie trwają zmagania z IV falą pandemii koronawirusa. Wygląda na to, że czwarta fala cofa się we Francji. Jej szczyt odnotowano w sierpniu, kiedy rejestrowano ponad 20 tys. zakażeń dziennie i kilkadziesiąt zgonów. Podobnie sytuacja przedstawia się w Hiszpanii, Portugalii i we Włoszech.

Jeśli brać pod uwagę cały kontynent europejski, czwarta fala – słabsza niż poprzednie – trwa od lipca. Najwięcej infekcji notuje się w Wielkiej Brytanii (37 tys.), Rosji (27 tys.), Rumunii (13 tys.), na Ukrainie (12 tys.) i w Niemczech (8 tys.). Kilka krajów na wschodzie kontynentu boryka się z najwyższą liczbą zakażeń w historii epidemii COVID-19. Są to: Łotwa, Rosja, Białoruś i Rumunia.

Z kolei na Litwie, Ukrainie, w Mołdawii, Serbii, Bułgarii i Grecji odnotowywane wskaźniki są w co najmniej 70 proc. tak wysokie, jak w szczytowym okresie po wybuchu pandemii w 2020 roku.

W ciągu doby w Rosji zmarło ponad 1000 osób z COVID-19

16 października Federacja Rosyjska przekazała, że w ciągu 24 godzin w kraju odnotowano ponad 33 tys. nowych zakażeń. Jednocześnie tego dnia poinformowano o 1002 zgonach osób z COVID-19 – to najwyższa liczba od początku pandemii w Rosji.

Rosjanie odnotowali dotychczas ponad 7,9 miliona zakażeń koronawirusem, zmarło 222 315 osób chorych na COVID-19. To najwięcej zgonów spowodowanych przez pandemię w Europie.

IV fala pandemii. Sytuacja w Wielkiej Brytanii i na Litwie

Na Litwie, która niedawno znalazła się na pierwszym miejscu w UE pod względem zapadalności na COVID-19 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców, władze zdecydowały się wprowadzić ponownie obowiązek noszenia maseczek w pomieszczeniach oraz zaapelowały do instytucji państwowych i prywatnych o przejście na system pracy zdalnej.

Po raz pierwszy od prawie trzech miesięcy dobowa liczba wykrytych zakażeń w Wielkiej Brytanii przekroczyła w czwartek 45 tys. „Liczba infekcji nie była tak wysoka od momentu, gdy kraj zaczął wychodzić z najciemniejszych dni drugiej fali w połowie stycznia, kiedy ponad milion osób było zakażonych koronawirusem” – zauważa w piątek „Daily Mail”. Poprzednio ponad 45 tys. zakażeń w ciągu doby wykryto 20 lipca, czyli dzień po tym, jak w Anglii zostały zniesione niemal wszystkie restrykcje epidemiczne. Niepokojąco rośnie również liczba zgonów z powodu COVID-19 – w trakcie minionej doby zarejestrowano ich 157. W ciągu ostatnich siedmiu dni ich liczba wzrosła o 9 proc. w stosunku do poprzedniego tygodnia.

Pod względem liczby zakażeń w ciągu ostatnich siedmiu dni Wielka Brytania zajmuje drugie miejsce na świecie, zaś w statystyce zgonów jest na ósmym miejscu – według danych agencji Reutera. Dotychczas pełnym szczepieniom przeciw COVID-19 poddało się 78,7 proc. mieszkańców kraju.

Jak z pandemią radzą sobie Ukraina czy Bułgaria?

Rumunia, jeden z krajów o najniższym wyszczepieniu w Europie, doświadcza gwałtownego wzrostu liczby zgonów związanych z COVID-19. Według doniesień medialnych i postów na portalach społecznościowych, w kilku szpitalach w Bukareszcie i mieście Jassy przed szpitalami kolejki karetek z chorymi czekają na wolne łóżka. Po raz pierwszy od początku epidemii władze Rumunii rozważają przeniesienie na leczenie kilkuset pacjentów poza granice kraju (np. na Węgry) z powodu sytuacji, którą prezydent Klaus Iohannis określił jako „katastrofę zdrowotną”.

Również w Bułgarii, gdzie w ponad połowie kraju brakuje wolnych łóżek na oddziałach covidowych, władze zapowiedziały w środę nowe restrykcje epidemiczne w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem i zgonów spowodowanych COVID-19. Mimo wezwań i prób zachęcania ludności do szczepienia, przeciw COVID-19 zaszczepiło się ok. 20 proc. mieszkańców i jest to najniższy wskaźnik wśród krajów Unii Europejskiej.

Na Ukrainie, gdzie poziom wyszczepienia ludności jest porównywalny do Bułgarii, czwarta fala jest równie poważna co dwie poprzednie, zwłaszcza pod względem liczby nowych zakażeń (nawet ponad 15 tys. dziennie). Z tego powodu ministerstwo ochrony zdrowia zatwierdziło listę zawodów, dla których szczepienie przeciwko COVID-19 będzie obowiązkowe. Pracownicy administracji i oświaty, którzy nie przyjmą szczepionki, mają być odsunięci od wykonywania obowiązków, bez prawa do wynagrodzenia.

Czwarta fala w Europie. Prognozy ECDC

W Niemczech czwarta fala trwa nieprzerwanie od końca sierpnia przy ok. 8-10 tys. zakażeń dziennie i jest słabsza niż druga czy trzecia, kiedy notowano 2-3 razy więcej infekcji. Podobnie jak w wielu innych krajach na zachodzie kontynentu liczba zgonów utrzymuje się na niskim poziomie (kilkadziesiąt dziennie). Odnotowuje się jednak rosnącą liczbę przypadków zakażenia koronawirusem u dzieci i młodzieży. W ośmiu powiatach zapadalność w minionym tygodniu w grupie wiekowej 10-19 lat wyniosła ponad 500 na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy ogólna średnia dla RFN to 68,7.

Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) liczba zakażeń będzie wzrastać w ciągu najbliższych dwóch tygodni w Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Danii, Estonii, na Węgrzech, Łotwie, Liechtensteinie, Litwie, Holandii, Polsce, Rumunii i Słowacji.

Patrząc na globalne statystyki, czwarta fala miała swój szczyt w drugiej połowie sierpnia. Obecnie krzywa nowych zakażeń się wypłaszcza. Najwięcej infekcji rejestruje się teraz w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Turcji, Rosji i w Indiach.