Świat

Rumunia wydala Rosjanina, Ukraina zaprasza Czechów wyrzuconych z Rosji

Rumunia wydala Rosjanina, Ukraina zaprasza Czechów wyrzuconych z Rosji

Nie milkną echa decyzji rządu w Pradze, który zdecydował o wyrzuceniu 18 rosyjskich dyplomatów. Solidarność z Pragą okazała Rumunia, która nakazała wyjazd z kraju pracownikowi rosyjskiej ambasady. Wcześniej podobne decyzje podjęły Litwa, Łotwa, Estonia i Słowacja. Po reakcji Rosji, która w odpowiedzi wydaliła Czechów, chce ich za to przyjąć Ukraina.

Rumuńskie władze podjęły decyzję o uznaniu Aleksieja Gryszajewa, zastępcy attache wojskowego w ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Bukareszcie, za persona non grata na terytorium Rumunii w związku z jego działalnością i działaniami sprzecznymi z Konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych - przekazano w poniedziałkowym komunikacie rumuńskiego resortu spraw zagranicznych.

18 kwietnia czeskie władze poinformowały o wydaleniu z kraju 18 rosyjskich dyplomatów, zidentyfikowanych jako oficerowie służb specjalnych Rosji, którzy mieli być zaangażowani w wybuch w składzie amunicji w Vrbieticach w 2014 roku.

W odpowiedzi Rosja podjęła decyzję o wyrzuceniu 20 czeskich dyplomatów z Moskwy i ograniczyła możliwość zatrudniania przez ambasadę Czech w Moskwie obywateli rosyjskich.

Praga odpowiedziała żądaniem, by Rosja do końca maja zrównała liczbę swych przedstawicieli w ambasadzie w Pradze z liczbą pracowników przedstawicielstwa Czech w Moskwie. Według czeskiego MSZ w rosyjskiej stolicy, po wcześniejszym wzajemnym wydaleniu dyplomatów obu krajów, jest pięciu dyplomatów, w tym ambasador, oraz 19 pracowników administracyjno-technicznych. W Pradze jest 27 rosyjskich dyplomatów i 67 pracowników placówki.

Litwa, Łotwa i Estonia wyrzucają rosyjskich dyplomatów

Gmach Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rumunii Google Maps

Zaproszenie do Kijowa

W poniedziałek ukraińskie MSZ oświadczyło, że Ukraina chce, by Czechy wzmocniły swoją dyplomatyczną obecność w tym kraju. Resort zaprosił także w Kijowie czeskich dyplomatów wydalonych z Moskwy.

Szef resortu Dmytro Kułeba przekazał na Twitterze, że rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Czech Jakubem Kulhankiem, a podczas rozmowy potwierdził "zdecydowane poparcie Ukrainy na tle rosyjskich wrogich działań na czeskim terytorium".

"Ukraina zaprasza czeskich dyplomatów wydalonych z Moskwy do pracy w Kijowie i wzmocnienia czeskiej obecności dyplomatycznej w naszym kraju" - dodał. "Stoimy ramię w ramię z czeskimi przyjaciółmi" - zapewnił szef ukraińskiej dyplomacji.