Świat

Samolot gubił części w powietrzu. Fragmenty silnika spadły na dachy, ogrody i ulice

Samolot gubił części w powietrzu. Fragmenty silnika spadły na dachy, ogrody i ulice

Na holenderskie miasto Meerssen spadły w niedzielę fragmenty silnika towarowego boeinga 747-400. Do zdarzenia doszło chwilę po starcie maszyny z Maastricht. Spadające elementy uszkodziły domy i auta oraz raniły kobietę. Lot do Nowego Jorku został przerwany, a samolot wylądował bezpiecznie na lotnisku w belgijskim Liege.

Spadające części uszkodziły domy i samochody oraz raniły kobietę. – Zdjęcia wskazują, że były to części łopatki silnika, ale podlega to dalszemu dochodzeniu - przekazała rzeczniczka lotniska w Maastricht Hella Hendriks. Dodała, że "kilkadziesiąt kawałków" mierzących od 5 do 25 centymetrów zostało znalezionych w dzielnicy mieszkaniowej "na dachach, w ogrodach i na ulicach".

Awaria samolotu nad Holandią2021 Cable News Network All Right Reserved

Według zeznań świadków, w jednym z silników samolotu widać było płomienie. Maszyna wylądowała bezpiecznie na lotnisku w belgijskim Liege, około 30 kilometrów na południe od Maastricht.

- Nasze dochodzenie jest nadal we wstępnej fazie. Jest zbyt wcześnie, aby wyciągnąć wnioski – powiedziała rzeczniczka Holenderskiej Komisji Bezpieczeństwa.

Agencja Reutera zwróciła uwagę, że w samolocie zastosowano silniki Pratt & Whitney PW4000, mniejszą wersję silnika zamontowanego w boeingu 777 amerykańskich linii United Airlines, który w wyniku awarii zapalił się w trakcie lotu z Denver do Honolulu na Hawajach. Na ziemię w rejonie miejscowości Broomfield, niedaleko Denver, spadły fragmenty jego konstrukcji.

Piloci samolotu z 241 osobami na pokładzie zdołali zawrócić na lotnisko i tam wylądować. Nikt nie zginął ani nie odniósł obrażeń. Jeden z pasażerów samolotu filmował płonący silnik z okna, przy którym siedział.

W opublikowanym w niedzile komunikacie Boeing zalecił "zawieszenie operacji 69 eksploatowanych i 59 przechowywanych samolotów 777 z silnikami Pratt & Whitney4000-112 do czasu opracowania przez FAA (Federalną Administrację Lotnictwa) odpowiedniego protokołu inspekcji".