Świat

Wiceprezydent Iranu: w ośrodku nuklearnym w Natanz doszło do aktu terroryzmu

Wiceprezydent Iranu: w ośrodku nuklearnym w Natanz doszło do aktu terroryzmu

Awaria z dostawą energii elektrycznej, która miała miejsce w niedzielę w zakładach wzbogacania uranu w Natanz został spowodowana przez akt terroryzmu - oświadczył wiceprezydent Iranu i szef Irańskiej Organizacji Energii Atomowej Ali Akbar Salehi.

- Iran potępia ten haniebny czyn i przypomina społeczności międzynarodowej i MAEA (Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej - red.) o potrzebie zwalczania takich przejawów terroryzmu jądrowego - powiedział Salehi, cytowany przez agencję informacyjną Fars.Dodał, że "Iran zastrzega sobie prawo do odwetu na sprawcach".

Wcześniej w niedzielę irańskie władze podały, że przyczyną incydentu był problem z siecią dystrybucji energii elektrycznej w Natanz.

W lipcu 2020 roku w podziemnych zakładach wzbogacania uranu w Natanz doszło do pożaru, który spowodował poważne straty. Irańskie władze oskarżyły wówczas "kraje trzecie" o podjęcie próby sabotażu prac prowadzących do zainstalowania w Natanz dodatkowych, zaawansowanych technologicznie wirówek gazowych IR-2M. Dochodzenie przeprowadzone w tej sprawie wykazało jednak, że bezpośrednią przyczyna pożaru była nagła przerwa w dostawie energii elektrycznej.

Ośrodek wzbogacania uranu w Natanz, w IranieGoogle Maps

Agencje przypominają, że w sobotę oficjalnie uruchomiono dodatkowe wirówki w Natanz. Krok ten potwierdza, że Teheran zrezygnował z przestrzegania warunków porozumienia nuklearnego z 2015 roku, które w 2018 jednostronnie wypowiedział ówczesny prezydent USA Donald Trump. Władze w Teheranie zapowiedziały też w ubiegłym tygodniu, że choć Iran będzie nadal utrzymywał współpracę z MAEA to jednak możliwości kontrolowania irańskiej infrastruktury jądrowej zostaną ograniczone.

Obecny prezydent USA Joe Biden chce powrotu do umowy nuklearnej i w tej sprawie toczą się już konsultacje zespołów technicznych. Iran warunkuje jednak swój udział w dalszych rozmowach zniesieniem wszystkich nałożonych sankcji gospodarczych. Waszyngton uważa natomiast, że pierwszym krokiem powinien być powrót Teheranu do skrupulatnego wypełniania warunków porozumienia.