Świat

Woke culture i cancel culture. Dwa zjawiska, które zmienią nasz świat?

Woke culture i cancel culture. Dwa zjawiska, które zmienią nasz świat?

W zasadzie należałoby to przetłumaczyć jako „kultura przebudzonych”. Samo pojęcie jest bardzo stare odnosi się do elementów purytańskich kultury anglosaskiej. Mówiono o przebudzeniach, budzących się do życia w Chrystusie. Dziś? Mamy źródłem przebudzenia jest ponowne postrzeganie świta jako upadłego i pogrążonego w grzechu, ale w obecnej bardziej politycznej i świeckiej formie ma to charter lewicowej nieprzejednanej postawy wobec całego świata, który w złu leży. Dlatego to bardziej charakterystyczne dla świata anglosaskiego młodej lewicy, purytańskich kaznodziei, uwolnienia się od materii.

W historii było tak jak mówił Goethe „wszystko co zaistniało do wytępienia się nadaje”. Dziś jest to bardziej ukierunkowane: boomerzy, kapitalizm. Boomerzy, czyli wszyscy w zasadzie, którzy nie załapali się na przebudzenie. Chyba wszyscy po 40. Ale oczywiście można być boomerem niezależnie od daty urodzenia. Wystarczy nie mieć „odpowiednio słusznych poglądów”. Najbardziej właśnie cierpią rówieśnicy wyznawców „woke culture”.

Analogie pojawiają się nierzadko.

O tym dlaczego, dowiesz się słuchając podcastu

Chcę by moi odbiorcy mogli posłuchać rozmów o tym, co dzieje się na świecie, czasem z odniesieniami do Polski, z ludźmi których w Polsce nie ma albo są bardzo rzadko. Przynajmniej raz na jakiś czas warto wyjść z naszego grajdołka. To będą długie, pogłębione rozmowy z ludźmi polityki, mediów i kultury. Po obu stronach Atlantyku – mówi Tomasz Lis, autor podcastu „Świat_pl”, redaktor naczelny tygodnika „Newsweek”.

Wszystkie odcinki podcastu i videocastu Świat_pl znajdziesz tutaj