Tech

Erupcja wulkanu na La Palmie. Ewakuowani mieszkańcy z kolejnych miast nie wrócą w sobotę do domów

Erupcja wulkanu na La Palmie. Ewakuowani mieszkańcy z kolejnych miast nie wrócą w sobotę do domów

Władze Wysp Kanaryjskich poinformowały, że mieszkańcy ewakuowani w piątek z trzech kolejnych miast na La Palmie po największej eksplozji wulkanu Cumbre Vieja nie będą mogli w sobotę wrócić do swoich domów w obawie przed pogorszeniem sytuacji. - Wulkan wygląda o wiele groźniej niż kilka dni temu. (...) Widok jest apokaliptyczny - mówił w sobotę rano na antenie TVN24 przebywający na wyspie dziennikarz i producent telewizyjny Remik Maścianica.

W piątek wulkan Cumbre Vieja na wyspie La Palma wyrzucił w powietrze nową porcję lawy. To największa eksplozja od niedzieli, czyli od wybuchu wulkanu. Strażacy wycofali się z prac porządkowych w mieście Todoque, a władze zarządziły ewakuację trzech kolejnych miast. Jak poinformowały w sobotę, 160 ewakuowanych osób nie będzie mogło tego dnia wrócić do swoich domów w obawie przed pogorszeniem sytuacji.

"Pomiary prowadzone od początku erupcji odnotowały w piątek po południu, jak dotąd, najwyższą aktywność energetyczną wulkanu" - przekazały służby w piątek wieczorem.

Erupcja na La Palmie. "Wulkan wygląda o wiele groźniej"

O sytuacji na wyspie mówił w sobotę we "Wstajesz i weekend" na antenie TVN24 dziennikarz i producent telewizyjny Remik Maścianica. Jak opowiadał, w piątek wrócił na La Palmę z Teneryfy.

- Widok jest apokaliptyczny. Ja się tego nie spodziewałem. (...) Z tamtej strony (wschodniej - red.) wyspa wygląda przecudownie. Wydawało mi się, że to wszystko będzie wyglądało tak dalej. Przejechałem przez tunel we wnętrzu góry na zachodnią stronę i bardzo się zdziwiłem - mówił.

Wulkan Cumbre Vieja to ogromne zagrożeniePAP/EPA/MIGUEL CALERO
Cumbre Vieja rozświetla nocne nieboNASA Earth Observatory/ISS/Digital Camera

- Ta dolina od zachodniej strony nie wygląda już tak, jak trzy dni temu, nad całą doliną rozpościera się żółty smog - relacjonował Maścianica. Jak dodał, smog sprawia trudności w oddychaniu, dlatego mieszkańcy chodzą w maskach, a część osób nosi gogle.

- Wulkan wygląda o wiele groźniej niż kilka dni temu. Bardzo się zmienił, ponieważ wyrósł stożek, który się usypał. Od kilkudziesięciu godzin pojawiają się większe eksplozje. Mimo że jest jasno, widzę wypływającą rzadką gorącą czerwoną lawę - powiedział Maścianica.