Tech

Nocny wypadek w Sękocinie, zginął kierowca. "Dwie osoby oddaliły się z miejsca"

Nocny wypadek w Sękocinie, zginął kierowca.

W piątek wieczorem w Sękocinie Starym doszło do zderzenia trzech aut. Jak przekazała policja, na miejscu zginął kierowca jednego z samochodów osobowych. Dwie osoby z drugiego auta oddaliły się z miejsca zdarzenia.

- Do wypadku doszło około godziny 23 na skrzyżowaniu krajowej "siódemki" z ulicą Braci Leśnej. W zderzeniu brały udział: osobowy opel i audi oraz samochód ciężarowy - przekazał Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl. Jak dodał nasz reporter, w momencie przyjazdu służb na miejscu nie było kierowcy audi.

Potwierdziła to stołeczna policja: - Dwie osoby podróżujące w tym samochodzie oddaliły się z miejsca. Niestety kierowca opla mimo reanimacji poniósł śmierć. Kierującemu ciężarówką nic się nie stało. Policja będzie wyjaśniać wszelkie okoliczności tego wydarzenia - przekazała nam Gabriela Putyra z zespołu prasowego KSP. Jak dodała policjantka, audi jechało w kierunku Radomia, a opel wyjeżdżał z drogi podporządkowanej.

Nasz reporter dodał, że w miejscu wypadku były w nocy utrudnienia. - Droga była zablokowana do około trzeciej nad ranem - mówił Węgrzynowicz.

Informowaliśmy też o tragicznym wypadku w Nieporęcie: