Tech

Szkoła wypożyczyła laptopy do nauki zdalnej, rodzice oddali je do lombardów. "Człowiek czuje rozczarowanie i bezsilność"

Szkoła wypożyczyła laptopy do nauki zdalnej, rodzice oddali je do lombardów.

Trzy laptopy, wypożyczone uczniom szkoły podstawowej w Kożuchowie (województwo lubuskie) do nauki zdalnej, zamiast w domach dzieci odnaleziono w lombardach. Sprawę bada policja. Dyrektor placówki jest rozczarowany i zapowiada kontrolę tego, co dzieje się z pozostałymi wypożyczonymi komputerami.

Chcieli odzyskać laptopa, w lombardach znalazły się trzy

- Zauważyliśmy, że jedna z uczennic nie loguje się do systemu. Wychowawczyni zaczęła drążyć temat. Chcieliśmy odzyskać komputer, ale nie mogliśmy doprosić się zwrotu. Bezskuteczne było też pismo zobowiązujące do zwrotu laptopa - mówi nam Arkadiusz Sidor, dyrektor szkoły podstawowej nr 1 im. Bolesława Krzywoustego w Kożuchowie. Bezsilna dyrekcja o sprawie powiadomiła policję. W międzyczasie okazało się jednak, że do jednego z lombardów trafił szkolny laptop. - Później policjanci znaleźli tam dwa kolejne, w tym ten o którego zwrot zabiegaliśmy - relacjonuje Sidor. Dyrektor sprawę opisał na facebookowym profilu szkoły. We wpisie czytamy: "W pracy w szkole bywają takie momenty, że człowiek czuje rozczarowanie i bezsilność. (...) Jakim trzeba być człowiekiem, żeby nie tylko nie pomóc dziecku w nauce, ale jeszcze utrudniać mu edukację, zabierając sprzęt, który taką naukę umożliwia? Brak słów".

Dyrektor szkoły opisał to, co stało się z laptopami wypożyczonymi rodzinom do nauki zdalnejfacebook.com

Jedna matka z zarzutami, kolejni rodzice będą przesłuchani

- Rodzice dzieci mieli podpisane umowy z dyrekcją na wypożyczenie laptopów na czas nauki w trakcie pandemii. Mieliśmy trzy przypadki oddania komputerów do lombardów - informuje Justyna Sęczkowska z policji w Nowej Soli. I dodaje, że jedna z matek została już przesłuchana. Kobieta usłyszała zarzuty przywłaszczenia mienia i oszustwa. - Przyznała się do zarzucanych jej czynów. Grozi jej teraz do ośmiu lat pozbawienia wolności. Policjanci odzyskali wszystkie trzy laptopy, a pozostali rodzice będą przesłuchani i także usłyszą zarzuty - podkreśla Sęczkowska.Dyrektor kożuchowskiej podstawówki zapowiada, że szkoła skontroluje, co dzieje się z pozostałymi wypożyczonymi laptopami. - Poproszę rodziców, by pojawili się w szkole z komputerami. W tej sytuacji nie mam innego wyjścia - wyjaśnia Sidor.