Tech

Zatrzymał się przed przejściem, by przepuścić pieszą. Inny kierowca niemal ją potrącił

Zatrzymał się przed przejściem, by przepuścić pieszą. Inny kierowca niemal ją potrącił

Jeden kierowca zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, by przepuścić kobietę. Drugi zdecydował się go wyprzedzić. Do potrącenia pieszej brakowało niewiele. -Byliśmy z żoną przerażeni tą sytuacją - mówi autor nagrania.

Nagranie z niebezpiecznej sytuacji Pan Roman, autor nagrania, przekazał nam, że sytuacja miała miejsce w sobotę na ulicy Waryńskiego w Bielawie. - Byłem w samochodzie z żoną. Zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych, na które akurat weszła kobieta. W pewnej chwili zobaczyłem w lusterku jadące za mną auto. Myślałem, że się zatrzyma, ale wtedy zorientowałem się, że będzie wyprzedzać - relacjonował.

Brakowalo niewiele

- Nie mam mikrofonu w kamerce samochodowej, więc tego nie słychać, ale zacząłem trąbić i chyba nigdy więcej tego nie zrobię, bo ja chciałem ostrzec pieszą, ale ona odebrała to chyba jako ponaglenie, żeby szła szybciej. Nie spojrzała na mnie nawet, ale na szczęście i tak zdążyła się zatrzymać, kiedy to auto wjechało na pasy. Brakowało niewiele, może pół metra i by ją potrącił - opisywał sytuację.

Bezpieczniej na przejściach dla pieszychPAP

Nagranie ku przestrodze

Pan Roman powiedział, że chciał zgłosić sprawę na policję, ale nie wie, czy z jego nagrania uda się w ogóle odczytać numery rejestracyjne. - Wysłałem je ku przestrodze, bo prawda jest taka, że ten kierowca pewnie nie po raz pierwszy zachował się w ten sposób. Ja rozumiem, że nikt z nas nie jest święty, ale są pewne granice. My byliśmy z żoną przerażeni tą sytuacją, bo naprawdę niewiele brakowało, żeby doszło do tragedii - podkreślił.